Operatorzy terminali i branża kolejowa coraz chętniej sięgają po innowacje
Nowoczesne terminale intermodalne oraz koleje dużych prędkości stają się poligonami testowania innowacyjnych rozwiązań, w tym systemów sztucznej inteligencji, które usprawniają operacje logistyczne i zmniejszają ryzyko awarii na infrastrukturze kolejowej. O znaczeniu innowacji w transporcie mówili eksperci na Międzynarodowym Kongresie Kolejowym i Intermodalnym w Wiśle.

Centralny Port Komunikacyjny prowadzi analizy dla lokalizacji i formuły realizacji inwestycji w nowe terminale intermodalne powiązane z planowanymi inwestycjami komponentu kolejowego CPK. Rozważane są lokalizacje w okolicach Wrocławia, Mszczonowa i Wodzisławia Śląskiego.
— Chcemy wypełnić luki w mapie terminali intermodalnych, które powstają w miejscach nie zawsze korzystnych z punktu widzenia układu przestrzennego. Jako strona publiczna możemy przygotować optymalną lokalizację i pozyskać pozwolenia administracyjne, korzystając z rozporządzenia, które ułatwia proces przygotowawczy. Natomiast kolejne etapy inwestycji związane z pracami budowalnymi będziemy chcieli oddać podmiotom prywatnym w jakiejś formule partnerstwa — powiedział Michał Jasiak, zastępca dyrektora ds. analiz z pionu kolejowego, CPK Port Polska.
Jak zapewnił przedstawiciel CPK, pierwszy odcinek linii dużych prędkości między Warszawą, a Łodzią gotowy ma być w 2032 r. a cały komponent kolejowy będzie korzystać z najbardziej innowacyjnych rozwiązań w branży. — Projekt CPK będzie poligonem testowania różnych działań i systemów. Przygotowujemy się do fazy związanej z dopuszczaniem różnych elementów infrastruktury i technologii. Od strony planistycznej z kolei innowacją są różne wątki związane z przetwarzaniem danych i analitycznym narzędziem modelu ruchu towarowego — powiedział Michał Jasiak.
Innowacje na terminalach
Z nowatorskich rozwiązań korzystają również prywatni inwestorzy np. CLIP Group, która buduje nowe terminale intermodalne w Zabrzu i Małaszewiczach. — Innowacyjność kojarzy się głównie z informatyzacją, a jest to pojęcie wykraczające poza ten obszar. Przykładem innowacyjnego rozwiązania na naszych terminalach jest możliwość wjazdu lokomotywy elektrycznej bez konieczności wykonywania dodatkowych manewrów. Innym innowacyjnym rozwiązaniem jest zdalne obsługiwanie suwnic, prowadzone z jednego miejsca. Operatorzy w Swarzędzu będą obsługiwali suwnice w Zabrzu i Małaszewiczach. Wprowadzamy również bramki OCR dla pojazdów kolejowych — powiedział Jacek Rutkowski dyrektor ds. rozwoju i zarządzania spółkami intermodalnymi CLIP Group.
Innowacyjne rozwiązania wdrażają również dostawcy rozwiązań dla transportu kolejowego w tym producenci pojazdów szynowo-drogowych. — Firma Zephir mocno skupia się na rozwoju elektromobilności w pojazdach szynowo-drogowych. Prowadzone są prace badawcze nt. sposobu doprowadzania prądu do takich pojazdów. Spółka Elkol ma w swoim portfolio biuro współpracujące z pojazdami drogowo-szynowymi przeciągarki wagonowe. Mamy też biuro projektowe, które pracuje nad usprawnieniami dla takich pojazdów na podstawie informacji, które otrzymujemy od klientów — powiedział Sergiusz Multana, kierownik ds. produktów Elkol.
Wśród innowacyjnych rozwiązań, które wkraczają w branżę kolejową i intermodalną jest wykorzystanie sztucznej inteligencji — Pracujemy nad AI, gdyż jest to narzędzie usprawniające różnego rodzaju projekty. Procesy jednakże zależą od ludzi i trzeba wiedzieć jakie są potrzeby firm. AI nie ma świadomości i miejmy nadzieję, że pozostanie na poziomie LLM, ale my pracujemy nad swego rodzaju „świadomością lokalizacyjną” urządzeń terminalowych. Chodzi o to, by autonomiczne urządzenia wzajemnie się informowały o zagrożeniach na terminalach — powiedział Maciej Stopczyk z DEPOTracer.
— AI trzeba trochę „odczarować”, gdyż nie jest to nowy koncept, bo opiera się na teorii grafów i dużych mocach obliczeniowych, czyli pomysłach rozwijanych od lat 50-tych ubiegłego wieku. Dzisiejszy rozwój AI opiera się na dużych ilościach danych, dzięki którym systemy te mają na czym pracować. AI może rozpoznać różne defekty na infrastrukturze zanim wystąpi awaria. To czy zostaną wdrożone zależy od kosztów i podejścia zarządców infrastruktury — powiedział Jacek Baldy, doradca zarządu PIXEL sp. z o. o.





























