Regulacje transportu kombinowanego w UE wymagają dostosowania do eFTI
W przyszłym roku nastąpić ma pełne wdrożenie unijnego rozporządzenia o elektronicznej wymianie informacji w transporcie eFTI. Firmy działające w branży transportu intermodalnego mogą natrafić na trudności z dostosowaniem się do nowego systemu wymiany danych z powodu niekompatybilności Dyrektywy o transporcie kombinowanym z rozporządzeniem eFTI.

Unijne przepisy o elektronicznej wymianie informacji w transporcie przyjęte zostały w styczniu 2025 r. Ich celem jest zastąpienie papierowych dokumentów przewozowych ujednoliconymi systemami wymiany danych opartych na certyfikowanych i standaryzowanych platformach. Jedną z korzyści nowego systemu ma być dokładniejsze monitorowanie potoków ładunków, kosztów zewnętrznych transportu w tym jego śladu węglowego.
Czytaj także: UE wykonała kolejny krok ku cyfryzacji transportu towarowego
Obecnie trwa proces wdrażania nowego systemu. Do końca 2026 r. cyfrowe narzędzia wymiany danych eFTI maja zostać certyfikowane. Natomiast pełne wdrożenie systemów eFTI zaplanowano na 9 lipca przyszłego roku i wtedy korzystanie z tych narzędzi cyfrowej wymiany danych stanie się obligatoryjne dla przedsiębiorstw transportowych, logistycznych oraz organów administracji publicznej.
W systemie transportu intermodalnego mogą pojawić się nieoczekiwane trudności związane z wprowadzeniem elektronicznej wymiany danych, wynikające z niekompatybilności obecnych przepisów regulujących funkcjonowanie tej branży, w szczególności Dyrektywy o transporcie kombinowanym z rozporządzeniem o eFTI. Stanie się tak jeśli Komisja Europejska spełni zapowiedzianą w ubr. możliwość wycofania nowelizacji dyrektywy intermodalnej, która dostosowuje regulacje branżowe do systemu eFTI. Przeciw wycofaniu nowelizacji z porządku obrad Parlamentu Europejskiego i Rady UE protestowały organizacje branżowe oraz eksperci zajmujący się transportem kolejowym i intermodalnym.
Niejasne przepisy
Dlaczego dyrektywa intermodalna wymaga zmian w kontekście wejścia w życie rozporządzenia eFTI? Międzynarodowa Unia Kombinowanych Przewozów Drogowo-Kolejowych wskazuje na niejasności co do tego jak należy interpretować przepisy o eFTI w systemie transportu intermodalnego. Jednym z problemów jest pojęcie „władze kolejowe lub portowe” w obecnej dyrektywie intermodalnej, która powstała zanim branża transportu kolejowego została zliberalizowana i pojawiły się podmioty takie jak zarządcy infrastruktury, czy operatorzy terminali towarowych.
Innym problemem jest określenie, który uczestnik intermodalnego łańcucha dostaw powinien pełnić funkcję „punktu kontaktowego” informującego inne strony zaangażowane w sieć transportową. Zadaniem operatorów transportu kombinowanego jest gromadzenie informacji operacyjnym dotyczących tych części przewozu, która odbywa się za pomocą środków transportu innych niż przewozy drogowe — czyli głównie kolej i transport śródlądowy. To właśnie operatorzy intermodalni dysponują informacjami świadczącymi o korzyściach związanych z zmniejszeniem kosztów zewnętrznych transportu. Problem jest taki, że firmy te nie zawsze mają pełne informacje o całym łańcuchu dostaw, a w szczególności o tym kto i jak realizuje dostawy na pierwszej i ostatniej mili. To może utrudniać przekazywanie niezbędnych danych do platformy eFTI.
Eksperci UIRR wskazują, że stroną, która może lepiej sobie radzić z tym obowiązkiem jest spedytor, który ma pełny obraz tego jak realizowana jest usługa transportowa. Jednakże delegowanie spedytorom obowiązków raportowania w eFTI może wiązać się z dodatkowymi kosztami i wymaga obopólnego zaufania.
Najbliższy terminal
Kolejnym problemem jest definicja „najbliższego odpowiedniego terminalu”. Obecnie obowiązujące przepisy nie precyzują, jak należy wybierać terminal, na którym dokonywane będą przeładunki, aby usługa mogła być klasyfikowana jako transport kombinowany. Kwestię tę rozwiązać ma nowelizacja dyrektywy intermodalnej.
Niejasną kwestią jest też definicja „organu kolejowego” który ma być odpowiedzialny za generowanie i przesyłanie cyfrowych komunikatów. Zgodnie z obecnymi przepisami nie wiadomo, czy tym organem ma być zarządca terminalu odpowiadający za przeładunek, zarządca infrastruktury, czy przewoźnik kolejowy, który za pomocą swoich inspektorów kontroluje bezpieczny załadunek i przestrzeganie przepisów przed odjazdem.
Jednym z użytkowników eFTI będą służby kontrolujące zgodność samochodów ciężarowych z przepisami takimi jak dyrektywa o wagach i rozmiarach i dyrektywą o transporcie kombinowanym. Obecnie drogowe listy przewozowe nie stanowią dowodu na to, że ciężarówka jest skierowana do terminalu intermodalnego, a kolejowy list przewozowy wystawiany dopiero po przeładunku na pociąg. Powoduje to lukę administracyjną na pierwszej i ostatniej mili, którą ma rozwiązać nowelizacja dyrektywy intermodalnej. Jednym z proponowanych rozwiązań tego problemy jest wykorzystanie slotów terminalowych jako dowodu, że pojazd drogowy uczestniczy w transporcie kombinowanym.
Co dalej z nowelizacją?
27 stycznia br. odbyło się posiedzenie Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego podczas którego europosłowie nie zgodzili się na wysunięte przez KE propozycję wycofania nowelizacji intermodalnej dyrektywy z porządku prac legislacyjnych. W stanowisku Komisji wskazano, że dla portów morskich i operatorów terminali dostosowanie unijnych przepisów do nowych regulacji takich jak eFTI jest bardzo istotne.
O kontynuowanie prac nad nową dyrektywą zaapelowała również Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego zrzeszająca przewoźników samochodowych realizujących dostawy na pierwszej i ostatniej mili. W stanowisku IRU zaapelowano o uproszczenie przepisów m.in. o odejście od definicji transportu kombinowanego opartej na kosztach zewnętrznych do prostszej kalkulacji opartej na odległościach.
„Nie możemy pozwolić sobie na rozważanie wymuszonej zmiany modalnej. Musimy raczej zwiększyć przepustowość i usprawnić istniejącą przepustowość, zachęcając operatorów transportu drogowego towarów i spedytorów do korzystania z transportu intermodalnego i kombinowanego w znacznie większym stopniu niż obecnie. Można to osiągnąć jedynie poprzez lepsze, prostsze i bardziej przejrzyste przepisy, które zapewnią większą pewność prawną” – zaapelowała przedstawicielka IRU Raluca Marian.





























