PKP PLK odstąpiły od umowy z wykonawcą tunelu kolejowego w Łodzi
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. podjęły decyzję o odstąpieniu od umów z wykonawcą budowy podziemnego połączenia kolejowego Łódź Fabryczna – Łódź Kaliska/Łódź Żabieniec – firmą Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Sp. z o.o. (PBDiM). Decyzja ta została podyktowana bezpieczeństwem mieszkańców, troską o nieruchomości na trasie budowy tunelu oraz koniecznością zapewnienia stabilnej i profesjonalnej realizacji kluczowego dla Łodzi i krajowego systemu kolejowego projektu infrastrukturalnego.

W ostatnich miesiącach PLK SA prowadziły z wykonawcą intensywny proces mediacyjny, którego celem było wznowienie robót i doprowadzenie do kontynuacji budowy tunelu łączącego Łódź Fabryczną z Łodzią Kaliską i Łodzią Żabieńcem. Pomimo zaangażowania po stronie zamawiającego i licznych działań wspierających, wykonawca nie zdołał przezwyciężyć problemów organizacyjnych, finansowych i technicznych. Pogłębiona analiza materiałów kontraktowych, dokumentacji technicznej, ustaleń Inżyniera Kontraktu i opinii niezależnych ekspertów wykazała, że PBDiM nie jest w stanie kontynuować inwestycji zgodnie z umową.bDecyzja o odstąpieniu obejmuje trzy kontrakty: budowę głównego tunelu średnicowego, budowę przystanku Łódź Koziny oraz budowę podstacji trakcyjnej Włókniarzy.
Nieprawidłowości techniczne i zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców
Przy drążeniu tunelu odnotowano liczne błędy wykonawcze. Do podstawowych nieprawidłowości technicznych należą: niewłaściwe utrzymywanie ciśnienia w komorze TBM, brak kontroli bilansu urobku, nieodpowiednie kondycjonowanie gruntu, zatrzymywanie tarczy w miejscach do tego nieprzygotowanych, a także liczne awarie sprzętu. Sygnały ostrzegawcze, w tym gwałtowne spadki ciśnienia i deformacje podłoża, nie były prawidłowo analizowane przez wykonawcę. Doprowadziło to do serii incydentów geotechnicznych, których kulminacją była katastrofa budowlana 6-7 września 2024 r., kiedy zawaliła się część oficyny przy ul. 1 Maja 23. Decyzje organów nadzoru budowlanego, a także firma doradcza i inżynierska, która opracowała ekspertyzę dotyczącą tego zdarzenia na rzecz inwestora, jednoznacznie potwierdziły związek przyczynowy pomiędzy katastrofą a prowadzonymi robotami tunelowymi, wskazując na błędy projektowe, niewystarczające rozpoznanie geologiczne oraz brak odpowiednich zabezpieczeń konstrukcji. Konsekwencją jest przedłużona relokacja 227 mieszkańców z 130 lokali z ul. Al. Maja 19, 21,23 oraz ul. Próchnika 44.
Braki w dokumentacji i nadzorze projektowym
Poważne zastrzeżenia dotyczyły również dokumentacji projektowej. Wykonawca przez lata nie zdołał opracować pełnych projektów technicznych niezbędnych do kontynuacji budowy. Dokumentacja była przekazywana fragmentarycznie, bez koordynacji branżowej i w sposób niezgodny z zawartą umową.
Rażące opóźnienia i brak zdolności wykonawczych
Drążenie tunelu było prowadzone ze skrajnie niską efektywnością. Maszyna TBM, która zgodnie z umową powinna ukończyć drążenie odcinka dużego tunelu w 14 miesięcy, po 4,5 roku pracy wykonała zaledwie 1496 metrów tunelu i była uruchamiana przez jedynie 17,5% tego czasu. Od 10 listopada 2024 r. tarcza pozostaje unieruchomiona, a wykonawca, pomimo licznych zapewnień, nie przedstawił żadnego wiarygodnego planu wznowienia prac. Kolejne propozycje harmonogramów (14 kolejnych harmonogramów przedstawionych w ciągu ostatnich 15 miesięcy) uwzględniały coraz bardziej odległe terminy, dochodzące aż do sierpnia 2028 r., co jednoznacznie wskazywało na brak możliwości zakończenia inwestycji przez PBDiM.
Problemy finansowe i zaległości wobec podwykonawców
W trakcie realizacji kontraktu wykonawca utracił płynność finansową, co doprowadziło do masowego składania przez podwykonawców wniosków o płatności bezpośrednie. Należy wskazać, że w ramach waloryzacji wykonawca otrzymał już około 119 mln zł, czyli 10 proc. wartości umowy – jest to standardowy limit waloryzacji, którą otrzymują inne podmioty realizujące prace dla PLK SA. Wykonawca jako jedyny podmiot w portfelu PLK SA faktycznie wstrzymał roboty, pomimo wypłacenia waloryzacji. Wykonawca mimo dostępnych frontów prac po za miejscem katastrofy ich nie realizuje. Ponadto, aby utrzymać ciągłość robót i zapewnić stabilność na budowie, PLK SA, zgodnie z przepisami, zmuszone były uregulować około ćwierć miliarda należności dla podwykonawców, co przekroczyło próg określony w warunkach kontraktu jako podstawa do odstąpienia od umowy. Tylko w 2025 r. podwykonawcy złożyli 161 wniosków o bezpośrednią płatność na kwotę ok. 196 mln zł, co potwierdza stałe problemy z płynnością. Opóźnienia płatności dotyczyły także kosztów relokacji mieszkańców, co dodatkowo pogarszało sytuację społeczną w rejonie inwestycji.
Biorąc pod uwagę zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia, znaczące błędy technologiczne, brak choćby minimalnego postępu prac na dostępnych frontach robót, niewystarczające rozpoznanie geologiczne, liczne nieprawidłowości projektowe oraz problemy finansowe wykonawcy, PLK SA zdecydowały o odstąpieniu od umowy z firmą PBDiM. Obecnie spółka rozpoczyna procedury związane z przejęciem placu budowy i przygotowaniem kolejnych etapów działań, obejmujących zabezpieczenie inwestycji oraz wybór nowego wykonawcy.





























