Chiny sprawdziły, jak tysiące kutrów rybackich mogą zablokować szlak żeglugowy
Tuż po Nowym Roku około 1400 chińskich jednostek pływających, głównie kutrów rybackich, nagle przerwało swoje zwykłe prace i wypłynęło z portów macierzystych, by zgromadzić się na Morzu Wschodniochińskim. Do 11 stycznia utworzyły one formację w kształcie kwadratu o długości ponad 200 mil. Była ona tak gęsta, że niektóre zbliżające się statki towarowe na szlaku do/z portu w Szanghaju musiały przepłynąć zygzakiem.

To była druga taka mobilizacja Pekinu w odstępie dwu tygodni, która może dać mu więcej możliwości kontrolowania spornych mórz, ocenia dziennik „The New York Times”. Redakcja ta po raz pierwszy ujawnia skalę i złożoność manewrów na akwenie otwartym dla żeglugi międzynarodowej. Nietypowe formacje zostały zauważone przez Jasona Wanga, dyrektora operacyjnego firmy ingeniSPACE, zajmującej się analizą danych, a ich obecność została niezależnie potwierdzona przez „The Times” na podstawie danych o położeniu statków dostarczonych przez Starboard Maritime Intelligence.
Źródło analizy
Dane oparto na analizie systemów automatycznej identyfikacji (AIS) statków, które od 25 grudnia 2025 r. do 11 stycznia 2026 r. przez 24 h nadawały swoje pozycje w pobliżu „utworzonej formacji”. Były to głównie kutry rybackie, zarejestrowane pod chińską banderą. Wynika, że w tym okresie Chiny po cichu dwukrotnie zmobilizowały po ok. 1400 statków, głównie kutrów rybackich, które nagle przerwały swoje zwykłe połowy lub wypłynęło ze swoich portów macierzystych, aby utworzyć ogromne, pływające bariery w kształcie prostokąta o długości ponad 200 mil.
Drugie takie manewry w odstępie kilku tygodni na tych samych wodach sugerują, że Chiny wzmacniają swoją milicję morską, składającą się z cywilnych łodzi rybackich przeszkolonych do udziału w operacjach wojskowych, oceniają amerykańscy eksperci ds. morskich i wojskowych. W pierwszej kolejności dowodzą, że „Pekin jest w stanie szybko zmobilizować dużą liczbę łodzi na spornych obszarach morzach”.
Manewr z 11 stycznia nastąpił po podobnej operacji z grudnia ub.r., kiedy około 2000 chińskich kutrów rybackich utworzyło w Boże Narodzenie na Morzu Wschodniochińskim dwie długie, równoległe formacje. Każda z nich miała długość 290 mil, tworząc kształt odwróconej litery L, jak wskazują dane o położeniu statków.
Ocena efektów manewrów
W przypadku konfliktu lub kryzysu, np. na Tajwanie, Chiny mogłyby zmobilizować dziesiątki tysięcy cywilnych statków, aby zablokować szlaki morskie i utrudnić operacje wojskowe i zaopatrzeniowe przeciwnika, oceniają eksperci. „Choć chińskie kutry rybackie byłyby zbyt małe, aby skutecznie egzekwować blokadę, to mogłyby jednak utrudniać ruch amerykańskich okrętów wojennych” – powiedział Lonnie Henley, były oficer wywiadu USA, który badał chińską milicję morską.
Z kolei Thomas Shugart, były oficer marynarki wojennej USA, obecnie pracujący w Centrum Nowego Bezpieczeństwa Amerykańskiego stwierdził” „masa mniejszych łodzi mogłaby również działać jako wabiki na pociski i torpedy, obciążając radary lub czujniki dronów zbyt wieloma celami.”
NYT stwierdza, że analitycy śledzący statki byli zdumieni skalą manewrów, nawet biorąc pod uwagę fakt, że Chiny od dawna mobilizują cywilne łodzie, co wiąże się z ich kotwiczeniem przez tygodnie np. na rafach, w celu przedstawienia roszczeń Pekinu w sporach terytorialnych.
Jeden z ekspertów ingeniSPACE stwierdził: „Moim zdaniem było to ćwiczenie mające na celu sprawdzenie, jak poradziliby sobie cywile, gdyby zostali wezwani do mobilizacji na dużą skalę w przyszłości, być może w celu wsparcia kwarantanny, blokady lub innych taktyk nacisku na Tajwan. (…) „Kwarantanna” oznacza operację morską mającą na celu odizolowanie obszaru, który nie ma być objęty aktem wojny. W tym przypadku może chodzić o demonstrację siły, że Chiny mogą kontrolować arterie morskie w starciu ze Stanami Zjednoczonymi lub z ich azjatyckimi sojusznikami, w tym Tajwanem – państwem-wyspą, do której Pekin rości sobie prawo jako swoje terytorium.
Manewry morskie krajów BRICS
U wybrzeży RPA 16 bm. zakończyły się, rozpoczęte 13 stycznia, ćwiczenia morskie kilku krajów BRICS pod przywództwem Chin o kryptonimie „Wola Pokoju 2026” („Will for Peace 2026”). Oprócz okrętów wojennych z Chin, Rosji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, do bazy morskiej False Bay przybyła irańska korweta w towarzystwie dwu jednostek logistycznych, przebudowanych z tankowców.
Celem ćwiczeń było „sprawdzenie sił wspierających ochronę żeglugi handlowej na szlakach żeglugowych, w tym operacji ratownictwa antyterrorystycznego, abordażu i uderzeń morskich”. Przypomnijmy, że formuła gospodarczej współpracy BRICS, skupiająca pierwotnie pięć krajów (Brazylia, Chiny, Indie, RPA, Rosja) została niedawno rozszerzone m.in. o Egipt, Etiopię, Indonezję, Iran i ZEA.


























