Ten rok rozpoczął się dla światowego handlu od napięć geopolitycznych
Trwa ofensywa polityczna Donalda Trumpa wymierzona w „nieprzyjazne” państwa. W poniedziałek ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw „robiących interesy” z Iranem. We wtorek nakazał swojej administracji złożenie wniosku o nakazy sądowe przejęcia kilkudziesięciu kolejnych tankowców związanych z wenezuelskim handlem ropą naftową, co ma związek z konsolidacją przez Waszyngton kontroli nad transportem ropy do/z tego kraju.

Skutki takich decyzji mogą spowodować, że z początkiem br. nie osłabną ryzyka geopolityczne, wpływające na światową gospodarkę, wymianę towarową i transport. W szczególności możliwość wprowadzenia ad hoc dalszych ceł, w trybie nadzwyczajnym, byłoby niezwykle destrukcyjne dla handlu międzynarodowego. Według Banku Światowego, zwiększone ryzyko geopolityczne może ograniczyć w tym roku handel międzynarodowy o ok. 30–40 proc.
Nowe cła? – brak szczegółów
Poprzez portal Truth Social Trump przekazał: „Ze skutkiem natychmiastowym każdy kraj prowadzący interesy z Islamską Republiką Iranu będzie płacił 25 proc. cło na wszelkie transakcje ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki (…). To rozporządzenie jest ostateczne”. W mediach podkreśla się, że ten przekaz ma związek z antyrządowymi protestami w Teheranie, krwawo tłumionymi i jest formą pośredniego nacisku na ich zaprzestanie. Zarazem zwracają one uwagę, że nadal nie ma szczegółów ani jak praktycznie będzie wyglądała realizacja takiej decyzji, ani w które kraje jest wymierzona.
W pierwszej sprawie nie wiadomo, czy 25 proc. podatek zostanie dodany do istniejących ceł, które administracja Trumpa już nałożyła na poszczególne kraje. Cła są zazwyczaj nakładane z opóźnieniem, co daje importerom czas na modyfikację planów i uniknięcie wysokich opłat. „Natychmiastowe cła byłyby niezwykle destrukcyjne dla handlu międzynarodowego, ponieważ towary z wielu objętych nimi krajów są już transportowane drogą morską do Stanów Zjednoczonych”, skomentowała agencja Reutersa.
Druga sprawa nieco się wyjaśniła. Na przekaz Trumpa pierwsze zareagowały władze Chin ostrzegając, że Pekin podejmie wszelkie niezbędne środki w celu obrony swoich interesów. Chiny dominują w handlu z Iranem. Drugim co do wielkości jego partnerem jest Turcja, w dalszej kolejności Pakistan, Indie i kraje Unii Europejskiej. Według SIPRI, największym importerem irańskiego sprzętu wojskowego jest Rosja. Bank Światowy poinformował, że od stycznia 2025 r. cła w światowej wymianie towarowej znacznie wzrosły ostrzegając, że „mogą nastąpić dalsze podwyżki”. A według Banku Światowego, zwiększone ryzyko geopolityczne może ograniczyć w tym roku handel międzynarodowy o ok. 30–40 proc.
Destabilizacja na morzu
Rząd USA złożył w kilku sądach okręgowych, głównie w Waszyngtonie, pozwy o konfiskatę mienia w postępowaniu cywilnym, umożliwiające zajęcie i konfiskatę ładunków ropy i statków związanych z wenezuelskim handlem ropą naftową, poinformowały cztery źródła agencję Reutersa.
W ciągu ostatnich tygodni amerykańskie siły zbrojne i Straż Przybrzeżna przejęły na wodach międzynarodowych pięć statków,które przewoziły wenezuelską ropę naftową lub robiły to w przeszłości. Tankowce te były objęte sankcjami USA lub należały do „floty cieni”, ukrywających swoje pochodzenie lub pochodzenie ładunku, aby przewozić ropę od kluczowych producentów objętych sankcjami: Iranu, Rosji lub Wenezueli. Oceniano, że działania te były częścią kampanii Waszyngtonu mającej na celu odsunięcie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro od władzy.
Został on schwytany przez siły amerykańskie 3 stycznia, czyli zmieniła się sytuacja polityczna. Zatem wniosek o możliwość przejmowania tankowców powiązanych z wenezuelskim przemysłem naftowym potwierdza inne sygnały, że USA planuje bezterminowo go kontrolować, także w interesie naftowych koncernów amerykańskich.
Agencje informacyjne podkreślają, że na morzu wciąż znajduje się wiele tankowców przewożących wenezuelską ropę naftową do Chin, głównego nabywcy lub które już to robiły. Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na wiele z tych statków za ułatwianie handlu ropą naftową z Wenezuelą lub Iranem. 7 bm. amerykańskie siły zbrojne przejęła na północnym Atlantyku (ok. 300 km na południe od wybrzeży Islandii) rosyjski tankowiec Bella. W chwili przejęcia nie przewoził ropy. Jednak pościg za nim trwał kilka tygodni, podczas którego statek kilkukrotnie zmieniał banderę, ostatnio na rosyjską oraz wyłączał system identyfikacji AIS.


























