ŚFE: cyberodporność to nie tylko funkcja techniczna, ale jako wymóg strategiczny
Oszustwa cybernetyczne są obecnie jednym z najpowszechniejszych zagrożeń na świecie. Wyprzedziły one już ransomware jako główny problem dla firm. Zaufanie do cyberbezpieczeństwa w poszczególnych krajach osłabia zmienność geopolityczna. Atakom sprzyja też to, że globalne łańcuchy dostaw stały się bardziej powiązane i nieprzejrzyste, przekształcając zależności od podmiotów zewnętrznych w systemowe luki.

Takie są główne wnioski z raportu „Global Cybersecurity Outlook 2026” , opracowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne we współpracy z firmą doradczą Accenture. Badanie oparto na opiniach ponad 100 prezesów firm z różnych branż i regionów.
Retrospekcja
„Global Cybersecurity Outlook 2026” jest piątą edycją analizującą ten sam zakres tematyczny. Wydanie z 2022 r. uchwyciło świat adaptujący się do bezprecedensowej łączności, przypominają autorzy. Podczas gdy organizacje ścigały się z digitalizacją swoich operacji podczas pandemii Covid-19, raport ostrzegał przed pogłębiającymi się lukami w kompetencjach, które sprawiają, że mniejsze instytucje i państwa mają trudności z obroną swojej coraz bardziej cyfrowej infrastruktury.
Do 2023 r. ryzyko cybernetyczne stało się nierozerwalnie związane z geopolityką. Ówczesny raport udokumentował, jak narastająca niestabilność geopolityczna i współzależności w łańcuchach dostaw zmieniły priorytety przedsiębiorstw. Wydanie z 2024 r. opisało świat polaryzacji i nierównomiernego postępu. Gospodarka cyberbezpieczeństwa rozwijała się szybciej niż gospodarka światowa, ale ten wzrost maskował pogłębiającą się nierówność cybernetyczną między odpornymi, dobrze wyposażonymi organizacjami a tymi pozostającymi w tyle.
W edycji raportu 2025 r. stwierdzono, że szereg czynników – napięcia geopolityczne, skomplikowane łańcuchy dostaw, mnogość przepisów i szybkie wdrażanie technologii – tworzy erę rosnącej złożoności i nieprzewidywalności. „W ciągu tych czterech lat edycji raportów, aż do piątego (2026 r.), wyróżnia się jeden temat: współpraca stała się niezbędna w rozdrobnionym świecie, w obliczu rosnących zagrożeń, pogłębiającego się podziału technologicznego i rosnących nierówności, które grożą pogłębieniem luki w zakresie cyberodporności”, podkreślają autorzy.
Niektóre wnioski szczegółowe
W minionym roku aż 87 proc. respondentów doświadczyło wzrostu luk w zabezpieczeniach związanych ze sztuczną inteligencją. 94 proc. liderów spodziewa się, że sztuczna inteligencja będzie największą siłą kształtującą cyberbezpieczeństwo w br. Zaufanie do cyberbezpieczeństwa w poszczególnych krajach osłabia zmienność geopolityczna – 31 proc. respondentów deklaruje niskie zaufanie do zdolności swoich krajów do reagowania na ataki na infrastrukturę krytyczną. AI, fragmentacja geopolityczna i gwałtowny wzrost liczby oszustw cybernetycznych na nowo definiują globalny krajobraz cyberzagrożeń z niespotykaną dotąd szybkością, bowiem oszustwa cybernetyczne stały się powszechnym zagrożeniem.
Ogólne wnioski 2026 r.
Tegoroczne ustalenia podkreślają, że cyberzagrożenie nie jest już wyłącznie problemem technicznym; jest to problem strategiczny, ekonomiczny i społeczny, który wymaga skoordynowanych działań między sektorami i granicami. Podczas gdy przeciwnicy wykorzystują automatyzację i zaawansowane taktyki, aby wykorzystać słabości systemowe, wyzwaniem dla obrońców (przed atakami) jest dotrzymanie im kroku; nie tylko poprzez innowacje technologiczne, ale poprzez wzmocnienie zarządzania, inwestowanie w umiejętności i pielęgnowanie kultury zaufania i współpracy. Ryzyko systemowe potęgują: przepaść między organizacjami o wysokiej odporności a tymi, które pozostają w tyle oraz niedobory umiejętności i ograniczenia zasobów.
Niemniej jednak istnieją powody do optymizmu. Organizacje, które uwzględniają odporność w planach kierownictwa, proaktywnie zarządzają ryzykiem związanym z łańcuchem dostaw i sztuczną inteligencją oraz angażują swoje szersze ekosystemy, są lepiej przygotowane do radzenia sobie ze wstrząsami i adaptacji do niepewności. Przejście w kierunku współpracy opartej na analizie danych, testowania opartego na scenariuszach i harmonizacji regulacyjnej sygnalizuje dojrzewanie podejścia do obrony zbiorowej.
Ostatecznie budowanie bezpiecznej cyfrowej przyszłości wymaga czegoś więcej niż tylko rozwiązań technicznych. Wymaga zdecydowanego przywództwa, wspólnej odpowiedzialności i zaangażowania w podniesienie poziomu bazowego – zapewniając, że odporność jest dostępna dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy dysponują największymi zasobami. W miarę jak granice między światem cyfrowym a fizycznym się zacierają, organizacje, które odniosą sukces, to te, które dostrzegą cyberodporność jako wspólną, strategiczną odpowiedzialność – taką, która buduje zaufanie, umożliwia innowacje i chroni wzajemnie powiązane fundamenty globalnego społeczeństwa.
Komentarze
Jeremy Jurgens, dyrektor zarządzający w ŚFE: „Ryzyko cyberbezpieczeństwa w 2026 r. przyspiesza, napędzane postępem w dziedzinie AI, pogłębiającą się fragmentacją geopolityczną i złożonością łańcuchów dostaw. Zmiany te potęguje utrzymujący się dylemat suwerenności i powszechna nierówność cybernetyczna – dwa czynniki, które ujawniają luki systemowe. Rezultatem jest środowisko zagrożeń, w którym szybkość i skala ataków wystawiają na próbę granice tradycyjnych metod obrony.”
Paolo Dal Cin, Global Cybersecurity Leader w Accenture: „Analizując perspektywy liderów i podkreślając priorytety, które napędzają sukces, raport przekazuje jasny komunikat: cyberbezpieczeństwo nie jest z góry przesądzone. Jego przyszłość zależy od wyborów, których dokonujemy dzisiaj. Inwestując w przewidywanie, potencjał i innowacje oraz wzmacniając współpracę między branżami, sektorami i krajami, możemy przekształcić zmienność w impet i wspólnie budować bezpieczniejszą i bardziej odporną cyfrową przyszłość.


























