Rusza nowa tura przejęć wśród największych przewoźników kontenerowych?
Niemiecka spółka liniowa Hapag-Lloyd dąży do przejęcia spółki Zim, największego izraelskiego przewoźnika kontenerowego. Jak donoszą też różne media, plan ten napotyka jednak na opór komitetu pracowniczego Zim.

Zwrócił się on z apelem do rządu izraelskiego o zablokowanie sprzedaży, „ze względu na bezpieczeństwo narodowe”. Hapag-Lloyd i Zim mają już wspólny epizod. Przed pandemią covid-19 Hapag-Lloyd rozważał przejęcie Zim, bowiem ten borykał się z trudnościami finansowymi.
Hapag-Lloyd to piąty największy przewoźnik kontenerowy na świecie, z flota o zdolności przewozu 2,4 mln TEU. Natomiast Zim plasuje się na dziesiątym miejscu (704 tys. TEU). Przejęcie Zim (ma 2,1 proc. udziału w globalnych przewozach) przez H-L (7,2 proc.) zbliżyło by niemiecką grupę do Cosco (czwarte miejsce, 10,7 proc. udziału w przewozach światowych). Od połowy minionej dekady, na rynku nie doszło do znaczących fuzji i przejęć na rynku kontenerowym.
Dmuchanie na zimne czy ksenofobia?
Głównymi akcjonariuszami Hapag-Lloyd są: niemiecki miliarder Klaus-Michael Kühne i chilijska grupa żeglugowa CSAV, z których każdy posiada po ok. 30 proc. udziałów. Na kolejnych miejscach plasują się: miasto Hamburg – z ok. 14 proc. udziałów, ale także katarski państwowy urząd inwestycyjny Qatar Holding LLC (12,5 proc.) oraz suwerenny fundusz majątkowy Arabii Saudyjskiej PIF (blisko 10 proc.). To właśnie ci dwaj potencjalni udziałowcy z krajów arabskich wzbudzają sprzeciw pracowników ZIM co do oferenta.
Komitet pracowników tej spółki zwrócił też uwagę, że podczas trwającego konfliktu w Gazie „wszystkie inne linie żeglugowe porzuciły Izrael”, co uniemożliwiło Izraelowi szybsze jego rozwiązanie. W istocie, 98 proc. wszystkich towarów importowanych napływa do tego kraju drogą morską. Rząd w Tel Awiwie, który ma kontrolujący „złoty udział” w Zim, jak dotąd nie odpowiedział ani na propozycję H-L, ani pracowników Zim. Tym niemniej oferta ta podbiła 3 bm. cenę Zim (spółka jest notowana na giełdzie w Nowym Jorku) do 19,87 USD.
Są inni zainteresowani
Według mediów, także inni globalni armatorzy, w tym MSC i Maersk, są również wiązani z potencjalnym przejęciem Zim. Przypomina się też, że przed kilku miesiącami nie udała się próba wykupienia od państwa większościowego pakietu akcji Zim. W sierpniu taką propozycję złożył dyrektorowi generalnemu Zim Eli Glickmanowi izraelski potentat żeglugowy Abraham Ungar, prezes Ray Shipping Abraham (Rami), będący też potentatem w branży transportu samochodów. Jak donosił izraelski serwis informacyjny Calcalist, Ungar wycenił ten pakiet na 2,4 mld USD, czyli po ok. 20 USD/akcję i po prywatyzacji Zim miał połączyć się z Ray Shipping.
Ocenia się, że każda transakcja przejęcia Zim napotyka na poważne przeszkody strukturalne i polityczne. Zim jest chroniony przez Specjalny Akcjonariat Państwowy, mający na celu ochronę jego statusu jako podmiotu izraelskiego i zapewnienie dostępności floty na potrzeby bezpieczeństwa narodowego. Ta struktura „złotych akcji” daje rządowi izraelskiemu skuteczne prawo weta w przypadku przejęcia.
Hapag-Lloyd napotkał podobną barierę w 2023 r., gdy próbował przejąć południowokoreańskie linie lotnicze HMM. Transakcja została zablokowana po tym, jak rząd odmówił zgody na sprzedaż narodowego przewoźnika zagranicznemu nabywcy. Hapag-Lloyd i ZIM mają wspólną historię. Przed pandemią Hapag-Lloyd rozważał przejęcie ZIM w czasie, gdy izraelski przewoźnik borykał się z trudnościami finansowymi.



























