Mieszane sygnały dla spedytorów morskich w obliczu zbliżających się negocjacji stawek kontraktów długoterminowych
Zapowiedź normalizacji relacji handlowych USA z Chinami spowodowała już miesiąc temu (według indeksu SNCF) lub trzy tygodnie temu (Drewry) wzrost stawek morskiego frachtu kontenerowego. W ub. tygodniu oba kraje zawarły rozejm handlowy na rok, obejmujący m.in. obniżenie amerykańskich ceł na chińskie towary o 10 proc. i wzajemne zawieszenie opłat portowych statków. A jednak ta „normalizacja” nie powstrzyma spadku stawek frachtu kontenerowego, ocenia m.in. norweska firma analityczna Xeneta.

Z kolei podczas Forum Prezesów Sektora Morskiego w Yacht Club de Monaco, skupiającego przedstawicieli sektora transportu morskiego towarów masowych. dyskusja oscylowała między optymistycznymi prognozami a geopolitycznymi problemami. Dominującymi wątkami w dyskusji były: nieklarowne perspektywy gospodarcze Chin, zawirowania taryfowe i dezorientacja technologiczna w spawie przepisów o ograniczaniu emisji CO2 i perspektyw paliw alternatywnych.
Bieżące notowania stawek frachtu kontenerowego spot
Drewry World Container Index (WCI) wzrósł w minionym tygodniu o 4 proc. – do 1822 dolarów za kontener 40-sto stopowy. Był to trzeci z rzędu tydzień wzrostu, po wcześniejszym spadku przez 17 kolejnych tygodni.
Stawki spot z Szanghaju do Rotterdamu wzrosły o 3 proc. (do 1795 USD/FEU), a z Szanghaju do Genui o 5 proc. (do 1955 USD/FEU). Według Drewry, przewoźnicy na szlaku handlowym Azja – Europa próbują podnieść te stawki, wprowadzając od 1 listopada wyższe stawki FAK (freight all kinds). W ten sposób budują sobie „lepszą bazę” przed rozpoczęciem nowego rocznego sezonu negocjacji kontraktów długoterminowych.
Stawki spot z Szanghaju do Los Angeles wzrosły o 6 proc., a do Nowego Jorku o 4 proc. Drewry spodziewa się: nieznacznej podwyżki stóp w tym tygodniu, „jednak ten pęd prawdopodobnie będzie krótkotrwały, a wkrótce będą maleć”. Spodziewa się też, że saldo podaży usług przewozowych – popyt na transport osłabnie w ciągu najbliższych kilku kwartałów, co spowoduje, że stawki spot spadną.
Prognozy Xeneta
W podobnym duchu wypowiada się norweska platforma analiz rynku i porównywania stawek frachtu morskiego z siedzibą w Oslo – Xeneta. W krótkiej perspektywie powodem spadku kosztów transportu będzie malejący wolumen transportu Azja – Ameryka, trwający kolejny miesiąc (w sierpniu spadek o 13 proc. rdr, zbliżony we wrześniu). W dłuższej, wielomiesięcznej, głównym powodem spadku stawek frachtu będzie nadmiar zdolności przewozowych nad popytem.
„Rozejm między USA a Chinami to pozytywny rozwój sytuacji, ale nie ożywi on nagle słabnącego popytu na transport kontenerowy w transpacyficznych przewozach morskich. Cła są nadal wysokie, a amerykańscy spedytorzy wykorzystają pierwszą połowę 2026 roku do redukcji zapasów zgromadzonych dzięki wcześniejszemu importowi, aby chronić łańcuchy dostaw w obliczu eskalacji wojny handlowej” – skomentowała Emily Stausbøll, starsza analityczka ds. żeglugi w Xeneta.
Spodziewa się, że średnie globalne stawki spot spadną w całym 2026 roku o 25 proc., a stawki długoterminowe spadną o 10 proc. „w obliczu słabnącego popytu między dwoma najpotężniejszymi krajami handlowymi świata”. Te pierwsze będą zatem niższe o 20 proc. niż w grudniu 2023 roku, przed eskalacją konfliktu na Morzu Czerwonym. Stausbøll zwraca też uwagę, że „Po raz kolejny widzimy, jak handel jest wykorzystywany jako broń w wojnach geopolitycznych (…). Zawarty rozejm USA-Chiny ma charakter tymczasowy, a nikt nie może z całą pewnością powiedzieć ani jaka będzie sytuacja po jego wygaśnięciu, ani nawet czy umowa będzie obowiązywać przez pełne 12 miesięcy”.





























