Dalsza koncentracja oceanicznych przewozów kontenerowych
Najnowsze zestawienie Alphaliner „100 największych przewoźników kontenerowych”, pod względem mocy przewozowej ich flot, nie przynosi istotnych zmian. Liderzy, tj. operatorzy z pierwszej dziesiątki umocnili się na swoich pozycjach, co oznacza dalszą koncentrację na rynku usług transportu oceanicznego i morskiego.

Także ich grube portfele zamówień nowych statków wskazują, że nie nastąpi zmiana tej tendencji. Ale – może się zmienić rynek, pod względem struktury właścicielskiej. Już obecnie występuje nadwyżka mocy przewozowej nad popytem, o czym świadczą malejące od początku czerwca stawki frachtu na głównych szlakach. Najwięksi armatorzy, w tym MSC i Maersk, rozważają powrót do żeglugi Kanałem Sueskim, na trasie z Azji do Europy, zamiast wokół Afryki. Jeżeli nastąpi to wkrótce, zwiększy się podaż slotów na statkach, bo krótsza trasa uwolni ok. 2,1 miliona TEU w transporcie, tj. ok. 6,5 proc. aktywnej globalnej floty. Gros przewoźników zacznie notować straty. Jak zwykle w takich przypadkach, przegranymi będą mniejsi i słabsi armatorzy, podatni na przejęcia dużych. Taka sytuacja była w połowie minionej dekady.
Ogólne dane
Według danych Alphaliner z 29 października br., usługi przewozu towarów w kontenerach świadczyło 7450 statków, o łącznej nośności 395,3 mln dwt i łącznej pojemności slotów 33,3 mln TEU (czyli średnio po ok. 4 470 TEU jeden). Trasę Daleki Wschód – Ameryka przez Ocean Spokojny w stałych połączeniach obsługiwały każdego tygodnia kontenerowce o łącznej pojemności 559,95 tys. TEU, trasę Daleki Wschód-Europa – o pojemności 507,86 tys. TEU, a transatlantycką – 176,2 tys. TEU.
Top-10
Na szczycie rankingu pod względem pojemności floty kontenerowej (6,96 mln TEU) znajduje się od czterech lat Mediterranean Shipping Co (MSC). Wkrótce ustanowi kolejny rekord, bo wraz z odbiorem ze stoczni dużego statku (VLCC) jego flota przekroczy granicę 7 mln TEU. MSC już obecnie ma 21,1 proc. udział w Top-100. Drugie i trzecie miejsca zajmują, odpowiednio, także europejskie grupy kapitałowe: Maersk (4,35 mln TEU, 13,2 proc. pojemności światowej) i CMA CGM (4,08 mln TEU, 12,3 proc.).
Floty aż pierwszych ośmiu czołowych przewoźników mają po więcej niż 1 mln TEU pojemności. Do tego ekskluzywnego klubu milionerów dołączył niedawno południowokoreański przewoźnik HMM. Jego flota wynosi obecnie 1 007 180 TEU, a zdolność przewozowa podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat. Tajwański Evergreen, zajmujący siódme miejsce, wkrótce przekroczy 2 mln TEU pojemności operacyjnej, co niedawno świętował japoński Ocean Network Express (ONE). Te przykłady wskazują, że lata 20. XXI wieku były, jak dotąd, najbardziej dochodową i zyskowną dekadą w historii żeglugi kontenerowej, co umożliwia ekspansję największych operatorów.
Koncentracja
Na pierwszych czterech największych armatorów kontenerowych przypada ponad 57,3 proc. globalnej floty kontenerowej (z listy Top-100), a na dziesięciu największych – aż 84,1 proc. Z innych zestawień analitycznych wynika, że na niektórych głównych szlakach (np. z Azji do Europy) najwięksi przewoźnicy mają blisko 90 proc. udziału w przewozach.
Operatorzy z listy TOP-10 użytkują łącznie 3995 statków, czyli prawie 54 proc. wszystkich. Należy podkreślić, że grupa największych operatorów użytkuje – niemal wyłącznie – duże i wielkie kontenerowce, powyżej 15 tys. TEU (największe – zabierają już 24 tys. TEU), ponieważ mają możliwości finansowe ich kupna.
30-te miejsce w zestawieniu Alphaliner zajmuje Shipping Maestro (SM Line – flota o pojemności 70 tys. TEU) ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, 50-te – Dole Ocean Liner (21,15 tys. TEU), a setne – portugalska GS Line (6,4 tys. TEU), obsługująca głównie trasę Lizbona-Madera. Rozpiętości w pojemności flot potwierdzają skalę dominacji największych operatorów.
Zamówienia
Z zestawienia Alphaliner wynika też, rozwój największych przewoźników będzie kontynuowany dzięki zamówieniom nowych jednostek. Tylko HMM w przyszłym roku obierze pięć kontenerowców o pojemności od 8500 do 9000 TEU, a w do końca tej dekady – dwanaście nowych o pojemności 13 000 TEU każdy. Pod względem grubości księgi zamówień przoduje oczywiście MSC – przekracza ona 2,2 mln TEU. Za nim plasuje się CMA CGM (ok. 1,7 mln TEU) i COSCO (1,2 mln TEU). W gronie największych przewoźników, relatywnie mały złożył zamówień Maersk (ok. 300 tys. TEU).

Źródło: Alphaliner, obliczenia własne
/* 100 największych operatorów; /** własnych i czarterowanychScreenshot






























