Partnerzy portalu

slideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslide

Nim zawrze umowę handlową z Chinami, Trump wizytuje kraje regionu 

Od ogłoszenia w Malezji szeregu umów handlowych i przyłączając się do podpisania rozszerzonego rozejmu między Tajlandią a Kambodżą, który wynegocjował w lipcu,  Donald Trump rozpoczął w niedzielę wizytę w kilku krajach azjatyckich. Skutki zawartych już i spodziewanych porozumień mogą mieć istotny wpływ na – kolejne – zmiany nie tylko w handlu bilateralnym, ale i światowym. 

fot. Pixabay

Ze szczególną uwagą czeka się na bezpośrednie spotkanie w czwartek Trumpa i prezydenta Chin – Xi Jinpinga. Według informacji agencji Reutersa, Chiny i Stany Zjednoczone „najwyraźniej osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie sposobu rozwiązania sporów handlowych”. Nie zmienia to postaci rzeczy, że Trump szuka sposobów na uwolnienie USA od nadmiernego uzależnienia od chińskiego eksportu i osłabienie pozycji Chin. 

Dyplomacja stoczniowa

Media w doniesieniach wysuwają już wątek amerykańskiej „dyplomacji stoczniowej”.  W niedzielę poinformowano, że HD Hyundai Heavy Industries i amerykańska stocznia wojenna Huntington Ingalls uzgodniły wspólną budowę okrętów pomocniczych dla marynarki wojennej USA. Zgodnie z porozumieniem, obie firmy będą „rozważać wspólne inwestycje w budowę nowych stoczni lub przejęcie istniejących zakładów budowy statków w USA”.

Wspierając Trumpa w ożywieniu amerykańskiego przemysłu stoczniowego, Korea Południowa zobowiązała się zainwestować 150 mld dolarów w ten sektor, spośród 350 mld dolarów funduszy inwestycyjnych, które zgodziła się przeznaczyć na projekty amerykańskie (jako warunek uzyskaniu pod koniec lipca obniżek ceł amerykańskich). Jednak szczegóły szerokiego porozumienia taryfowego między oboma krajami nie zostały jeszcze doprecyzowane – będą one przedmiotem wizyty Trumpa w Seulu.

W poniedziałek w Tokio Japonia i Stany Zjednoczone mają podpisać memorandum „o współpracy w zakresie wzmacniania potencjału stoczniowego w obu krajach w ramach środków bezpieczeństwa gospodarczego”. Oczekuje się, że japońskie i amerykańskie firmy zainwestują w stocznie w obu krajach, realizując strategię Trumpa mającą na celu przeciwdziałanie dominacji Chin na morzu. Już wcześniej Japonia deklarowała, że zainwestuje w USA 550 mld dol.

Chiny tracą

Z najnowszych danych po trzech kwartałach br. wynika, że Chiny nadal utrzymały wiodącą pozycję na globalnym rynku stoczniowym, ale wyraźnie zmalał jej udział w nowych zamówieniach. Wskazuje to, że takie decyzje Białego Domu, jak wprowadzone od 14 bm. (a ogłoszone już w kwietniu) opłaty portowe od statków zwodowanych w Chinach – zaczynają działać.  

W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy br. stocznie chińskie zbudowały statki o łącznej nośności 38,53 mln dwt, co oznacza wzrost o 6 proc. rdr, ale otrzymały nowe zamówienia budowy statków o nośności 66,60 mln dwt, tj. o 23,5 proc. mniejsze. W końcu września światowe zamówienia w stoczniach wynosiły 242,24 mln dwt, co oznacza ich wzrost o 25,3 proc.

Koalicja antychińska?

W niedzielę głównym tematem rozmów Trumpa było podpisanie porozumienia między Kambodżą a Tajlandią. Jest to rozwinięcie zawieszenia broni, osiągnięte po jego interwencji Trumpa, co przyniosło mu nominację Kambodży do Pokojowej Nagrody Nobla.

W ciągu kilku godzin od lądowania w Malezji, Trump i Biały Dom ogłosili sześć umów handlowych z czterema krajami. Niektóre były nieoczekiwane, jak ta dotycząca importu kluczowych minerałów z Tajlandii i Malezji, w tym ziem rzadkich – w opozycji do kontroli ich eksportu do USA przez Pekin. Nie sprecyzowano, czy zobowiązanie Malezji dotyczy surowych, czy przetworzonych pierwiastków ziem rzadkich. 

Trump ogłosił również szczegółowe ramy szerszych umów handlowych z Kambodżą i Tajlandią. A rzecznik Białego Domu poinformował, że osiągnięto porozumienie z Wietnamem, które umożliwi eksporterom z obu krajów „bezprecedensowy dostęp do wzajemnych rynków”.  W efekcie, na większość towarów eksportowanych przez Malezję, Tajlandię i Kambodżę Stany Zjednoczone utrzymają stawkę celną w wysokości 19 proc., a na towary z Wietnamu – w wysokości 20 proc. We wszystkich porozumieniach cła te mogą zostać zniesione na niektóre produkty.

Zwracając się do przywódców krajów tego regionu Trump powiedział: „Nasze przesłanie do narodów Azji Południowo-Wschodniej brzmi: Stany Zjednoczone są z wami w 100 procentach i zamierzamy być silnym partnerem przez wiele pokoleń”.

Paleta tematów do negocjacji USA – Chiny

Prezydent Trump stanie przed jednym z najtrudniejszych wyzwań swojej drugiej kadencji, gdy w czwartek spotka się z prezydentem Xi w Korei Południowej, informuje Reuters. Głównym tematem jest dalsze przedłużenie okresu zawieszenia wzajemnych ceł (w USA 30 proc. na chińskie towary), który ma wygasnąć 10 listopada. Trump groził nałożeniem dodatkowego cła w wysokości 100 proc. na towary chińskie w odwecie za rozszerzenie chińskich kontroli eksportu pierwiastków ziem rzadkich, ale sekretarz skarbu Scott Bessent stwierdził, że po rozmowach w miniony weekend „zniknęło to z dyskusji”.  Jak dodał, że Chiny opóźnią o rok rozszerzenie systemu licencjonowania eksportu i ponownie go przeanalizują. 

Ważną kwestią są wzajemne opłaty nałożone na statki zawijające do portów obu krajów, bowiem już zakłócają przepływy i podnoszą stawki frachtu. Ale po rozmowach ekspertów w Kuala Lumpur nie podano, co uzgodniono w ich sprawie. Impasem zakończyło się omawianie problemu powstrzymania przez Pekin przepływu prekursorów chemicznych używanych w produkcji fentanylu, który zalewa USA.

Sekretarz Bessent powiedział w niedzielę, że w ramach proponowanej umowy handlowej Chiny dokonają „znacznych” zakupów amerykańskiej soi, po tym jak Pekin skutecznie zbojkotował jej import soi w tym roku z powodu wojny handlowej. Wartość eksport amerykańskiej soi do Chin osiągnął w szczytowym 2022 r. wartość 17,9 mld dolarów. Według Besseta, obie strony „osiągnęły ostateczne porozumienie w sprawie TikToka” i „wszystkie szczegóły są dopracowane”. Stany Zjednoczone i Chiny ogłosiły wcześniej, że zawarły „umowę ramową” o zbyciu większościowego pakietu udziałów w chińskiej aplikacji amerykańskim inwestorom

Asy w rękawie?

Stany Zjednoczone opracowują nowe środki wymierzone w Chiny, w tym w eksport oparty na oprogramowaniu oraz szeroko zakrojone cła sektorowe na półprzewodniki, produkty farmaceutyczne i inne kluczowe gałęzie przemysłu, informuje Reuters. W piątek Waszyngton wszczął nowe dochodzenie w sprawie ceł w związku z „widocznym niewypełnieniem” przez Chiny „pierwszej fazy” umowy handlowej między USA a Chinami, podpisanej podczas pierwszej kadencji Trumpa w 2020 r. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close