Przy wsparciu europejskich przewoźników, Indie realizują strategię morską
Trzej najwięksi na świecie armatorzy kontenerowi – MSC, Maersk i CMA CGM – zmieniają bandery kilku statków na indyjskie. W ten sposób chcą skorzystać z lokalnych przepisów dotyczących żeglugi kabotażowej i rosnącej działalności na wybrzeżach tego najludniejszego kraju świata, w tym w połączeniach z Indii na Bliski Wschód, a stamtąd do Europy.

Działania te są także skutkiem przyjęcia przez Indie strategii „Morskie Indie 2030”. Zakłada ona modernizację portów, rozbudowę przybrzeżnych i śródlądowych dróg wodnych, przyciągnięcie inwestycji w budowę i remont statków oraz rozwój usług morskich. Jednocześnie Indie deklarują zamiar rozbudowy krajowych zdolności przewozowych i zmniejszenia zależności od zagranicznych przewoźników bandery, a polityce tej sprzyja reflagowanie zagranicznych przewoźników.Szczególnie w transporcie kontenerowym. Obecnie Indie mają zaledwie trzy kontenerowce należące do państwowej spólki Shipping Corporation of India.
Pierwszy był CMA CGM
Pierwszym z trójki największych armatorów kontenerowych, który już w kwietniu zarejestrował swój statek w Indiach, był francuski CMA CGM. Stało się to po wizycie premiera Narendry Modiego we Francji, w tym w siedzibie CMA CGM w Marsylii. Wówczas banderę zmienił kontenerowiec CMA CGM Vitoria (2592 TEU) i rozpoczął rekrutację indyjskich marynarzy, aby sprostać wymogom przepisów – potrzebom kadrowym – tego kraju. Wkrótce dołączyły do niego trzy podobnej klasy kontenerowce CMA CGM. Łącznie francuski przewoźnik zatrudnił już ok. 1000 indyjskich marynarzy, a do 2026 r. planuje pozyskać kolejnych 500, jak informuje lokalny dziennik „Economic Times.”
CMA CGM poszła w ostatnich dniach o krok dalej. Według tego samego źródła indyjskiego, francuska spółka podpisała w połowie października ze stocznią Cochin Shipyard list intencyjny w sprawie budowy sześciu kontenerowców w Indiach. Wszystkie mają zabierać do 1700 TEU, będą napędzane paliwem dwupaliwowym (w tym LNG) i będą pływać pod banderą Indii. Statki te (budowane we współpracy technicznej z południowokoreańską firmą HD Hyundai Heavy Industries) zostaną dostarczone w latach 2029-2031.
CMA CGM ma ugruntowaną pozycję w Indiach, oferując 19-cie cotygodniowych połączeń morskich łączących indyjskie porty z rynkami globalnymi. Ponadto realizuje inwestycje, w tym w terminal wolnego portu Nhava Sheva w pobliżu Bombaju i w port Mundra, a także logistykę za pośrednictwem spółki zależnej CEVA Logistics, która zarządza 105 lokalizacjami w 31 miastach. Łącznie francuska grupa zatrudnia w Indiach 17 000 pracowników.
Dołączają MSC i Maersk
W ślady CMA CGM poszedł od niedawna Maersk. Publiczna baza danych o rynku żeglugowym Equasis pokazuje, że pod banderą indyjską pływa już kontenerowiec Maersk Vilnius. Z kolei lokalne media sugerują, że w trakcie zmiany rejestru jest inny statek, Maersk Vigo. Gruszek w popiele nie zasypia Mediterranean Shipping Co (MSC), największa na świecie grupa kontenerowa. Już w tym tygodniu ma szansę trafić na pierwsze strony gazet nie tylko indyjskich, bowiem plany zmiany bandery niektórych jego statków mają zostać ujawnione podczas India Maritime Week (27-31 października).
Komentarz
Komentując tę wiadomość za pośrednictwem LinkedIn dr Asha Pillai, dyrektor ds. strategii w firmie Docker Vision, specjalizującej się w automatyzacji terminali portów w Kochi (największy w Indiach, leży nad Morzem Arabskim) powiedziała: „Poza symboliką, każdy statek, który zmienił banderę, zwiększa indyjski tonaż narodowy, zapewnia krajowi przychody z frachtu i stwarza możliwości dla indyjskich marynarzy, portów i firm zarządzających statkami. Jeśli ta tendencja się utrzyma, może to zmienić pozycję Indii w globalnej żegludze – przekształcając zamierzenia polityczne w namacalny wzrost tonażu i strategiczną obecność morską”.
Oceny biznesowe
Indie wprowadziły niedawno przepisy, które wstrzymały podnoszenie bandery statków starszych niż 20 lat. Ma to na celu wspieranie budowy nowych statków i zmniejszenie liczby zdezelowanych statków w rejestrze. Ale dzięki zmianie bandery statków na indyjską, zagraniczni przewoźnicy uzyskują zwykle pięcio- lub dziesięcioletnie przedłużenie okresu eksploatacji statków. Oczekuje się, że Indie wkrótce zaostrzą przepisy dotyczące żeglugi kabotażowej w transporcie wewnątrz indyjskim, po złagodzeniu w 2018 r. niektórych przepisów dotyczących przeładunku, relokacji pustych statków i transportu produktów rolnych na trasach krajowych.
Zagraniczni przewoźnicy otrzymują zezwolenia na wykonywanie tych przewozów bez licencji. Oczekuje się również, że Indie zaostrzą ograniczenia dotyczące umów o współużytkowaniu statków między dużymi przewoźnikami. Według „Economic Times”, rząd planuje jeszcze bardziej zmniejszyć zależność od przewoźników pływających pod banderą zagraniczną. Już polecił spółkom państwowym (Shipping Corporation i Container Corporation – CONCOR) stworzenie krajowego przewoźnika kontenerowego.






























