Nadchodzi fala kontenerowców wysyłanych na recykling
W najbliższych latach wzrośnie liczba kontenerowców poddawanych recyklingowi. Wynika to z wzrostu udziału starych statków w globalnej flocie handlowej w ostatnich latach, kiedy armatory z ograniczyli złomowanie kontenerowców z powodu problemów z niedoborem mocy przerobowych.

Od czasu zakłóceń światowych łańcuchach dostaw podczas pandemii covid, kiedy utrzymywała nadwyżka popytu na usługi przewozowe nad podażą, armatorzy złomują mniejszą liczbę statków niż przed 2021 rokiem. W efekcie udział kontenerowców ponad 20-letnich w światowej flocie zwiększył się z 16% na początku 2020 roku do 24% obecnie. Oznacza, to że kolejnych latach można spodziewać się, że duża liczba statków zostanie wycofana i poddana recyklingowi. Przyczynić się do tego może również mniejsze zapotrzebowanie na moce przewozowe, jak i konieczność wymiany floty na jednostki spełniające nowe regulacje dot. ochrony środowiska.
— Używając średniego modelu recyklingu z lat 2000–2019, szacujemy, że obecny minimalny zapas rynkowy wynosi 500 statków i 1,8 miliona TEU – mówi Niels Rasmussen, główny analityk ds. żeglugi w Bimco. Szacunki te okazują się jeszcze bardziej imponujące, jeśli odniesiemy je do okresu słabej koniunktury w transporcie kontenerowym w latach 2010-2019. Wówczas szacunkowy maksymalny zapas wyniesie 850 statków i 3,1 mln TEU.
Obecnie armatorzy niechętnie wycofują kontenerowce z floty. Od początku 2025 recyklingowi poddano tylko 10 kontenerowców. Zdaniem analityka wskazuje, to że wiele statków pływa po okresie, w którym można poddać je recyklingowi. W latach 200-2019 20% statków poddano recyklingiem przed ukończeniem 20 roku życia, a 53% przed 25 r.ż. Najwięcej statków wycofano z floty w 2016 r. było to 185 kontenerowców o łącznej pojemności 600 tys. TEU.
Z analiz Bimco wynika, że obecnie szacunkowy zapas statków do recyklingu jest większy niż portfel zamówień w przypadku nowych jednostek o pojemności do 8 tys. TEU. Świadczy to o tym, że wzrost floty handlowej w kolejnych latach będzie zasilany głównie poprzez wprowadzanie do służby dużych kontenerowców.
Walka z recyklingiem plażowym
Prognozowana fala wysyłania statków do recyklingu następuje w okresie krytycznym dla tego sektora. W czerwcu br. weszła w życie Konwencja z Hong Kongu o bezpiecznym i ekologicznym recyklingu statku, która ma zapobiegać nadużyciom w tym sektorze. Dużym problemem dla środowiska i lokalnych społeczności jest bowiem tzw. recykling plażowy, który odbywa się najczęściej w Indiach, Pakistanie i Bangladeszu. Sektor ten przeniósł się z Europy do tych krajów ze względów ekonomicznych.
Recykling plażowy polega na tym, że statek osiada na plaży, a następnie pracownicy, w tym dzieci demontują go, bez żadnej ochrony przed niebezpiecznymi substancjami, by pozyskać jak najwięcej elementów, które można sprzedać do hut. Elementy, które nie zostaną zabrane, pozostawiane są na plaży i w trakcie przypływu trafiają do morza. Z tego powodu w ostatniej dekadzie doszło do wielu katastrof ekologicznych.
Obecnie podejmowane są działania w kierunku zrównoważonego recyklingu statków. W sierpniu br. w stoczni w Emden w Niemczech uruchomiony został zakład demontażu statków, który może zrecyklingować nawet duże jednostki oceaniczne. Jednostka ma spełniać wymogi Konwencji z Hong Kongu.






























