Słaby popyt i amerykańskie opłaty portowe kształtują ceny frachtu kontenerowego
Stawki frachtu kontenerowego w minionym tygodniu kontynuowały trend spadkowy, co wynika z słabego popytu w USA i Europie Zachodniej. Jedynie na szlakach między Ameryką Płn., a Chinami zanotowano niewielki wzrost cen frachtu, spowodowany przygotowywaniem się przewoźników do wejścia w życie opłat od zawinięć chińskich kontenerowców do portów w USA.

Wskaźnik cen w transporcie kontenerowym Drewry WCI wyniósł 11 września br 2044 dol. i był niższy o 3% niż w poprzednim tygodniu. Podobny spadek wskazuje Linerlytica, wg której indeks SCFI spadł o 3,2% z wyraźnym spadkiem cen przewozu na szlakach z Chin do Europy, Meksyku, Bliskiego Wschodu i Indii.
Jedynym obszarem, który odróżniał się od ogólnego trendu w ostatnich dwóch tygodniach były stawki frachtu na szlakach łączących Chiny z USA. Wg Drewry ceny frachtu kontenerowego na trasie z Szanghaju do Nowego Jorku wzrosły z 3677 do 3743 dol. a na trasie z Szanghaju do Los Angeles z 2522 do 2678 dol. Ten wzrost wynika z działań przewoźników, którzy przygotowując się do wejścia w życie 14 października br. opłat za zawinięcia do portów w USA kontenerowców wybudowanych w Chinach wycofują część jednostek z obsługiwania serwisów obejmujących trasy do USA.
— Przewoźnicy wymieniają statki zbudowane w Chinach na połączeniach do USA przed wejściem w życie opłat portowych Przedstawicielstwa Handlowego Stanów Zjednoczonych w październiku. Może to być jeden z czynników wzrostu stawek spot w handlu transpacyficznym — powiedział analityk Xeneta Peter Sand.
Wymiana kontenerowców
Sojusz Gemini tworzony przez Maersk i Hapag-Lloyd wymieni łącznie 60 tys. TEU na statkach zawijających do wschodniego i zachodniego wybrzeża USA. Również inni przewoźnicy jak ONE, MSC, czy Yang Ming wycofują statki, które mogą być objęte amerykańskimi opłatami z trasy transpacyficznej. Natomiast jak informuje Linerlytica, CMA CGM i Zim jak dotąd nie zapowiedziały przekierowania kontenerowców na inne trasy, co oznacza że potencjalnie będą ponosić opłaty portowe w wysokości 37 i 35 dol w ciągu pierwszych 6 miesięcy obowiązywania nowych przepisów wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa.
Przewoźnicy nie są w jednakowym stopniu dotknięci nowymi opłatami ustanowionymi przez USTR. W przypadku chińskiego COSCO nowe opłaty obejma całą flotę tego armatora, która obsługuje trasy transpacyficzne, liczącą ponad 70 kontenerowców. ONE, MSC, Maersk, Hapag-Lloyd po przekierowaniu statków nie będą ponosić opłat, a w przypadku CMA CGM te przepisy obejmą tylko niewielką część floty.
Mniejszy ruch do Europy
Na innych kierunkach stawki frachtu kontenerowego w ubiegłym tygodniu kontynuowały trendy spadkowe. W przypadku tras Szanghaj — Rotterdam i Szanghaj — Genua były to spadki o 10 i 12%. Wynika to z zwiększonej przepustowości po wprowadzeniu nowych statków przy jednoczesnym malejącym popycie. Wraz ze wzrostem liczby pustych rejsów przed chińskim Złotym Tygodniem, który rozpoczyna się 1 października, analitycy Drewry spodziewają się nieznacznego spadku stawek w nadchodzących tygodniach.
Kursy spot na Morze Śródziemne i Europę Północną maleją od połowy czerwca i początku lipca. Na początku sierpnia stawki na tych trasach były wyrównane, ale spread wzrósł do 500 dol za FEU.
— To fascynująca historia, ponieważ spread wynika z silniejszego spadku w Europie Północnej, podczas gdy region Morza Śródziemnego utrzymuje się stabilniej zarówno na rynkach krótkoterminowych, jak i długoterminowych. Jednym z czynników jest silniejszy popyt w portach zachodniej części Morza Śródziemnego, który przyczynia się do utrzymania wyższych stawek spot w porównaniu z Europą Północną — skomentował Peter Sand.



























