Partnerzy portalu

slideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslide

Sankcje ekonomiczne i prawne nie spowolniły rozwoju floty cieni

Kreml oskarżył rząd Wielkiej Brytanii o planowanie „zakrojonej na szeroka skalę obławę na flotę cieni”. Towarzyszyć temu mają działania polegające na „poważnym aktu sabotażu, które znajdą oddźwięk „medialnej retoryki” i mają wywierać presję na USA, by te nałożyły sankcje wtórne na moskiewskich odbiorców energii.

fot. Pixabay

W tym celu, jak podały w raporcie Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej (SWR), przygotowywana jest „katastrofa ekologiczna na wodach międzynarodowych”. Jej szkody umożliwią uznanie transportu rosyjskiej ropy za zagrożenie dla całej żeglugi międzynarodowej”.  Władze brytyjskie nie odniosły się dotychczas do tego przekazu SWR. 

Oświadczenie

Zgodnie z planem Londynu, taka kampania brytyjska powinna zostać zainicjowana przez „głośny incydent z udziałem jednego lub kilku tankowców”, cytuje oświadczenie SWR m.in. Shipping Telegraph,. „Umożliwi to Zachodowi wybór metod przeciwdziałania. W skrajnym przypadku mogłoby to oznaczać zatrzymanie wszelkich „podejrzanych” statków na wodach międzynarodowych i eskortowanie ich do portów państw NATO” – podaje SWR w oświadczeniu.

Scenariusze działania

Według SWR, Brytyjczycy pracują nad „dwoma potencjalnymi casus belli” (tu w przenośni: powód lub pretekst do wypowiedzenia wojny). Pierwszy scenariusz zakłada spowodowanie wypadku tankowca w jednym z wąskich gardeł komunikacji morskiej, np. w cieśninach. „Drugi scenariusz zakłada podpalenie tankowca podczas załadunku w porcie w państwie przyjaznym Rosji. Pożar spowodowałby znaczne uszkodzenia infrastruktury portowej i rozprzestrzeniłby się na inne statki, co wymagałoby międzynarodowego dochodzenia” – podkreślił SWR. 

Stwierdza również, że Wielka Brytania zamierza „wybrać moment ataku”, aby jak najlepiej wykorzystać medialne zainteresowanie i wywrzeć presję na administrację Trumpa. „Celem jest zmuszenie Waszyngtonu, wbrew jego interesom narodowym, do przyjęcia najsurowszych sankcji wtórnych wobec nabywców rosyjskich surowców energetycznych, którzy będą postrzegani jako »pośredni sprawcy tragedii«” – czytamy w raporcie. Według SWR, Londyn zamierza powierzyć przeprowadzenie obu ataków ukraińskim siłom specjalnym. 

Nasz komentarz

Trudno ocenić, jaki jest prawdziwy, a jaki ukryty cel takiego przekazu SWR. Raczej daleko wykracza poza obawę o losy tankowców różnych bander, które obsługują eksport rosyjskiej ropy naftowej (fakt: od zeszłej zimy uszkodzeniu uległo siedem takich tankowców, prawdopodobnie po wybuchu min, tylko dwa powróciły do żeglugi). Chodzi zapewne o to, że Rosja stoi w obliczu zagrożeń dla swojej zdolności finansowania wojny z Ukrainą, w którym głównym źródłem są dewizy z eksportu ropy naftowej. Presja ta może się nasilić. 

Zgodnie z 18-tą rundą sankcji antyrosyjskich, UE ustaliła limit cenowy na ropę rosyjską na 47,60 USD za bbl (jest to rozwiązanie już wcześniej przyjęte, że cena ropy rosyjskiej w eksporcie ma być zawsze o 15 proc. niższa od średniej ceny rynkowej ropy Urals).  UE też upoważniła państwa członkowskie do śledzenia i tankowców przepływających przez ich wody terytorialne oraz do kontroli ubezpieczeniowych, utrudniając eksport ropy statkami z szarej strefy. W efekcie siły morskie Estonii i Niemiec zatrzymały kilka takich statków z podejrzanymi dokumentami.

Od 11 bm. kontrolę ubezpieczeń tankowców wprowadza też Norwegia. Jej rząd stwierdził, że działania te „przyczynią się do objęcia środkami kontrolnymi jeszcze większej części obszarów morskich w Europie Północnej”. Istotne są też niedane decyzje producentów ropy zrzeszonych w OPEC. Ich udział w rynku ropy zmalał z 40 proc. w 2015 r. do 25 proc. obecnie, bowiem rosyjską ropę na wymuszonej tańszej cenie kupuje wiele krajów (choć zwiększył się też udział USA w rynku z 14 do 20 proc.). Dlatego OPEC podjęła decyzję i o złagodzeniu limitów ograniczenia własnej produkcji, i o znacznym obniżeniu cen ropy.

W środę Donald Trump wprowadził dodatkowe 25 proc. cło na import towarów z Indii (oprócz podobnej wysokości cło), które ma wejść w życie 27 sierpnia. Jest to kara za masowy import ropy z Rosji. Do weekendu spodziewano się też, że Trump na podobny krok zdecyduje się wobec innych krajów, podobnie masowo importujących ropę z Rosji. Wobec ostatnich informacji o możliwym rozejmie Rosji z Ukrainą pod auspicjami Trumpa, sytuacja ta może się zmienić.

Mogło by być lepiej

Choć sankcje wobec floty cieni UE (a także USA, która śledzi transport ropy z Iranu i Wenezueli) floty przewożących rosyjską ropę naftową są znacząco zaostrzane, skutki są mniejsze, niż można było oczekiwać. Według brokerów BRS, flota cieni tankowców rośnie od sześciu miesięcy o jeden dziennie i liczy już ponad 1100 jednostek. BRS szacuje, że aż 18 proc. światowego tonażu tankowców pływa obecnie w ukryciu.  Cztery na pięć z tych statków jest objętych sankcjami jednego lub więcej państw, ale ograniczenia nie zahamowały ani działalności floty, ani sprzedaży używanych statków. 

Z kolei Windward, izraelska platforma analityki morskiej, zidentyfikowała ok. 1900 tankowców jako część ciemnej floty, z czego 40 proc. obsługuje eksport ropy z Iranu, a 30 proc. – z Rosji. Wszystkie, jak podkreśla Windward, korzysta z fałszywych rejestrów, sygnalizując fałszywe bandery lub nieznany status bandery. Ta pozorna bezkarność ma różne źródła. Więcej krajów, w tym nieleżących nad morzem (np. Benin, Eswatini) udziela zgody na rejestrację statków bez uwzględniania wymaganych procedur międzynarodowych. 

Także wiele krajów toleruje praktykę przeładunku ropy na morzu na „czysty” statek, który zawinie z ropą do ich portu, by zapewnić wiarygodność transportu i transakcji. Według Windward na kotwicowiskach u wybrzeży Malezji i Singapuru w lipcu odnotowano 239 tankowców, z czego 108 było objętych sankcjami, a gros ropy trafiła do Chin. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close