Tańszy morski fracht
Na głównych oceanicznych szlakach transportu towarów w kontenerach miniony tydzień był stosunkowo stabilny pod względem stawek frachtu w notowaniach spot, z kontynuacją tendencji ich niewielkiego spadku, jak wskazują notowania indeksów frachtu.

Sytuacji tej nie zmieniło wprowadzenie przez największych przewoźników w ciągu ostatnich dwu tygodni podwyżek bazowych stawek frachtowych – GRI (General Rate Increase), objaśnianych wzrostem popytu. Jak zwykle, poza nadzwyczajnymi wydarzeniami – rynek znajduje się we względnej nierównowadze usług transportowych, przy większej podaży mocy przewozowych i to one wpływają na notowania frachtu spot.
Notowania
W ub. tygodniu globalny Drewry’s World Container Index (WCI) zmalał o 2,6 proc., co oznacza piąty z rzędu tygodniowy spadek. „Ta utrzymująca się tendencja pogorszenia koniunktury (dla przewoźników) następuje po wcześniejszym okresie zmienności wywołanym wyższymi taryfami w USA ogłoszonymi w kwietniu przez prezydenta”, informuje Drewry. Rynek zareagował z miesięcznym opóźnieniem, a stawki frachtu zaczęły rosnąć w maju i do połowy czerwca. Od tego czasu tendencja ta odwróciła się jednak, a koszty frachtu konsekwentnie tanieją. Wskazuje to także, że początkowy wpływ polityki celnej USA na rynek frachtu nie był trwały.
W ub. tygodniu zmalały stawki frachtu w połączeniach wschód – zachód, w tym najbardziej z Szanghaju do Nowego Jorku (o 7,2 proc., do 4539 USD/FEU), choć są nadal wyższe niż 8 maja, tj. kiedy zaczęły szybko rosnąć. Fracht z Szanghaju do Rotterdamu był w minionym tygodniu o 50 dolarów tańszy (3334 USD/FEU) niż tydzień wcześniej, a z Szanghaju do Genui (3450 USD/FEU) o 41 dol. tańszy. W notowaniach z 25 czerwca (okresowe maksimum dwumiesięczne), frachty te kosztowały odpowiednio: 3204 i 4100 USD/TEU.
Prognozy
Drewry spodziewa się, że saldo podaży i popytu ponownie osłabnie w 2H25, co spowoduje dalszy spadek stawek frachtu. Zmienność i termin zmian stóp będą zależeć m.in. od przyszłych, ostatecznie ustalonych (ok. 8 sierpnia) ceł na towary importowane do USA i od zmian przepustowości związanych z wprowadzeniem dopłat w portach amerykańskich od zawinięcia statków zwodowanych w Chinach.
W tym roku raczej nie wystąpi, tradycyjny szczyt letnich przewozów, co wiązało się z silnymi podwyżkami frachtu. Został on zniwelowany przez, jak to określa jeden z portali, „szał zakupów z wyprzedzeniem” przed droższymi towarami importowanymi przez USA. Nie maleje natomiast presja na zamawianie nowych kontenerowców. O nowych zakupach poinformował w ub. tygodniu np. MSC.
Należy też odnotować, że Maersk uruchamia nową linię żeglugową z portów Europy Północnej do Ameryki Łacińskiej. Linia CAX zastąpi obecne trasy CRX i COEX i ma zapewnić „większą niezawodność, krótszy czas tranzytu i rozszerzoną łączność na kluczowych rynkach”, poinformował Maersk. Statki w połączeniu CAX będą zawijać do następujących portów: Antwerpia – Southampton – Hamburg – Bremerhaven – Newark – Manzanillo (Panama) – Puerto Antioquia – Puerto Moín – Manzanillo (Panama).


























