Partnerzy portalu

Giganci żeglugi płacą za EUA, ale nieźle na tym zarabiają

Najwięksi przewoźnicy żeglugi kontenerowej nie unikają opłat za pozwolenie emisji CO2 (EUA), zgodnie z obowiązującym w Europie systemem EU ETS, ale zarazem czerpią z tego zyski, z wyższych od nich własnych dopłat transportowych, nakładanych na klientów. Z skrajnym przypadku nawet ponad 300 tys. euro na jednej podróży mega kontenerowcem. Taki jest kluczowy wniosek z badania federacji unijnych organizacji zielonych, Transport & Environment (T&E).  

fot. Pixabay

Analizę oparto na danych z 565 rejsów do/z portów europejskich 20 statków różnej wielkości czterech największych firm żeglugowych w Europie: MSC, Maersk, CMA CGM i Hapag-Lloyd. W wyliczeniach cen emisji CO2 przyjęto „konserwatywne” szacunki zakupu EUA po 90 euro/1 tonę CO2, zaznaczają autorzy. Jest ona jednak znacznie wyższa niż cena EUA z końca ubiegłego tygodnia (53 euro/1 t), choć niższa, niż w ubr. (maksimum – ok. 100 euro).

Wyliczenia odnoszą się do dyrektywy UE, która z początkiem stycznia br. objęła żeglugę morską systemem EU ETS. W tym roku użytkownicy statków muszą płacić za 40 proc. ich emisji CO2. W kolejnych latach kwota ta będzie rosła i w 2026 r. obejmie 70 proc. emisji CO2 statków. Kwota EUA ustalana jest na rynku. 

Wnioski

Z analizy wynika, że w prawie 90 proc. przypadków przedsiębiorstwa żeglugowe pobierają od klientów opłaty wyższe niż wynoszą rzeczywiste koszty EUA, które sami ponoszą. W efekcie czerpią zyski z unijnego rynku emisjami dwutlenku węgla. W najbardziej ekstremalnym przypadku, podczas jednej podróży z Chin do Niemiec, Maersk prawdopodobnie zarobi na rejsie jego kontenerowca 325 000 euro, szacuje T&E. Ten sam przewoźnik osiągnie też największy zysk za rejs w obie strony – ok. 60 000 euro. Dla pozostałych analizowanych przewoźników kwoty te są niższe: MSC – 25 000 euro, Hapag Lloyd – 23 000 euro, CMA CGM  – 14 000 euro. 

Podczas gdy indywidualne zyski z każdego rejsu nie zawsze są tak wysokie, dla przewoźników posiadających setki statków w skali roku przełoży się to milionowe zyski, podkreśla T&E. Przypomina też, że Maersk należy do przewoźników przodujących pod względem wdrażania rozwiązań służących ochronie klimatu – np. zaczął eksploatować kontenerowce z napędem na metanol.

Zarabiają zawsze?

„Giganci żeglugowi oszukują klientów, wykorzystując środki służące ochronie środowiska jako sposób na pobieranie wyższych opłat od klientów. Niezależnie od tego, czy chodzi o zakłócenia na Morzu Czerwonym, czy o nową cenę emisji dwutlenku węgla, firmy żeglugowe zawsze wygrywają” – komentuje Jacob Armstrong, kierownik ds. wysyłek w T&E. Według niego ekonomia skali przekłada się na to, że branża żeglugowa może zamortyzować nawet duże szoki cenowe. T&E podaje tego przykład.

O ile wymóg zakupu EUA przekłada się zaledwie w centach na wzrost ceny jednostkowej większości takich dóbr konsumpcyjnych, jak kiść bananów, para butów sportowych czy telewizor, to koszty te bledną w porównaniu ze znacznie większymi dopłatami wynikającymi z zakłóceń w handlu na Morzu Czerwonym po atakach Huti. W jednym z przeanalizowanych przez T&E przykładów tras z Azji do Europy obsługiwanych przez francuskie przedsiębiorstwo żeglugowe CMA CGM koszt ETS stanowi mniej niż 1 proc. ceny kontenera, natomiast dopłata do stawki frachtu z powodu dłuższych podróży wokół południowej Afryki – prawie 18 proc. całkowitego kosztu kontenera.

Możliwość komentowania została wyłączona.

ARCHIWUM WPISÓW PORTALU

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close