Partnerzy portalu

USA – potęga gospodarcza na krótkich nóżkach przemysłu morskiego

Władze USA obudziły się na przedstawione czarno na białym dowody, że transport morski jest strategicznym biznesem. A skoro Stany Zjednoczone są w nim słabo reprezentowane, nie tylko nie mogą wpływać na globalną „grę” rynkową, ale są uzależnione od innych. 

fot. Pixabay

Taka jest reakcja na raport „Plan rewitalizacji dla amerykańskiego handlu morskiego, handlu zagranicznego i konkurencji strategicznej”, jaki opracował jeszcze w grudniu zespół naukowców i doradców ds. bezpieczeństwa narodowego z Centrum Polityki Oceanicznej i Ekonomii Północno-Wschodniego Instytutu Morskiego (COPE). Zawarta w niej analiza stanu światowej gospodarki morskiej obnaża braki amerykańskiego sektora żeglugi, ale też wskazuje propozycje zdobycia przez nią należnej – do rynku USA – pozycji. „Do pewnego stopnia raport wskazuje na możliwości konkurowania z chińską inicjatywą Pasa i Szlaku (One Belt and Road)”, jak informuje brytyjski portal The Loadstar.

Wnioski raportu

Amerykańska wymiana towarowa drogą morską warta jest 4 biliony dolarów rocznie. Jednak mniej niż 2 proc. z tych obrotów obsługują statki należące do USA. Według raportu, który powstawał dwa lata, „Stany Zjednoczone są podatne na zmienność łańcucha dostaw, która może być wykorzystana jako narzędzie do wojny gospodarczej przez konkurentów”. USA brakuje też „odpornego, technologicznie wyposażonego morskiego łańcucha dostaw zdolnego do zabezpieczania i monitorowania ładunków wpływających do jego portów”.

Jest to istotne, bowiem Stany Zjednoczone mają tylko 0,12 proc. udziału w światowej budowie statków (handlowych). Dziewięć największych linii kontenerowych jest zorganizowanych w trzy główne sojusze, kontrolujące 83 proc. handlu morskiego, a kolejne 16 firm obsługuje 80 proc. światowej produkcji i leasingu kontenerów. „Żadna z tych wiodących firm kontenerowych nie jest amerykańska”, podkreślają autorzy raportu. Tak więc „silna zależność kraju od zagranicznych producentów statków i kontenerów znacznie zmniejsza możliwości organicznego rozwoju USA, a kosztowała gospodarkę utraty tysiąca miejsc pracy. Oznacza też, że USA nie mogą odgrywać wiodącej roli w dekarbonizacji tych krytycznych gałęzi przemysłu”. 

Propozycje zmian

Rozwiązania przedstawionych problemów i wyzwań upatruje się w realizacji wieloaspektowego planu ożywienia przemysłu żeglugowego. Obejmuje on sześć głównych zadań, w tym: „budowę podwalin pod ożywienie amerykańskiego, komercyjnego sektora morskiego” oraz opracowanie „bandery odpowiedzialności” na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych. Ma ona zapewnić „przejrzysty nadzór” nad flotą handlową złożoną z zagranicznych i krajowych statków będących własnością amerykańskich firm lub obsługiwanych przez nie. Ma sprzyjać „zrównoważonej budowie, eksploatacji i zarządzania flotą statków i infrastruktury morskiej”. 

Kluczem do sukcesu całego projektu jest mechanizm finansowania tych zadań. Koncentruje się on na tym, co w raporcie nazywano „filantropijnym kapitalizmem”. Ma on łączyć gospodarkę wolnorynkową i struktury nastawione na zysk, z „dążeniami opartymi na takich wartościach, jak odpowiedzialność społeczna i inicjatywy na rzecz zrównoważonego rozwoju i środowiskowa”.

Finansowanie nowej strategii zostanie zapewnione przez powołany morski fundusz venture capital. To dzięki niemu możliwe będzie szybkie zbudowanie „komercyjnie udanych rozwiązań, które są innowacyjne technologicznie, opłacalne ekonomicznie i możliwe do wdrożenia na całym świecie (…) z naciskiem na zrównoważony rozwój ekologiczny”. Szczegółowe koszty tych inicjatyw nie zostały jednak omówione w sprawozdaniu.

Te nowe zadania wiążą się z planami inwestycji infrastrukturalnych w gospodarkę morską, jaką administracja Bidena ogłosiła w październiku ub.r. (z budżetem ok. 600 mld dol.), a która jest częścią przyjętego w kwietniu planu publicznych wydatków o kwocie 2 bln dolarów. Opracowana przez administrację waszyngtońską „Krajowa Strategia Zrównoważonego Rozwoju Morskiego” obejmuje m.in. budowę Zielonych Autostrad Morskich” oraz „Program certyfikacji zielonej żeglugi dla statków pływających pod banderą USVI”. 

Pierwsze praktyczne działania

Wraz z ukazaniem się raportu COPE, amerykańska Izba Reprezentantów uchwaliła w grudniu nowelizację ustawy z 2002 r. o reformie żeglugi oceanicznej. W ub. tygodniu trafiła ona pod obrady Senatu. Ustawa ma kontrolować pewne aspekty działalności linii żeglugowych i m.in. dać narzędzia kontroli wzrostu stawek frachtu morskiego przewoźników, których statki przybijają do USA. Już zresztą wzbudziła ona kontrowersje w środowisku.  Np. Światowa Rada Żeglugi (WSC), waszyngtońska grupa lobbingowa linii żeglugowych, wydała oświadczenie podkreślając, że jest to „Głęboko wadliwa ustawa”, bo np. w warunkach przymusowego czekania statków przed i w portach – wymierzona jest przeciwko armatorom.

Oceniając proponowane przepisy, analitycy żeglugi w amerykańskim banku inwestycyjnym Jefferies wątpią, czy administracyjnie można osiągnąć zakładane przez ustawę cele. Inną reakcją na cytowany raport COPE była propozycja, zgłoszona pod koniec stycznia przez  byłego ambasadora USA przy ONZ John Negroponte oraz Alberta Bryana, gubernatora Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych. Przedstawili oni pierwszy etap planu utworzenia na tym terytorium trzech wysp karaibskich zależnych USA otwartego rejestru statków, wraz z jego administracją i siedzibą na wyspach. 

Projekt ten wprost nawiązuje do propozycji zgłoszonych przez autorów raportu i administrację Bidena. Ma ona zapewnić „przejrzysty nadzór” nad flotą handlową złożoną z zagranicznych i krajowych statków będących własnością amerykańskich firm lub obsługiwanych przez nie. Ma sprzyjać „zrównoważonej budowie, eksploatacji i zarządzania flotą statków i infrastruktury morskiej”. 

Zakłada się, że po utworzeniu rejestru, Wyspy Dziewicze mogły by stać się ważnym centrum pozyskania floty pływającej pod banderą USA, czyli w pewien sposób kontrolowaną, zarazem spełniającej (w przeciwieństwie do krajów „tanich bander”) normy ekologiczne. Ponadto Wyspy Dziewicze będą przyciągać „nowe „talenty” i sprzyjać pozyskaniu marynarzy lub zdobywaniu umiejętności w tym zawodzie. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

ARCHIWUM WPISÓW PORTALU

Najnowsze

Oferty pracy

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close