Monitorowanie ciśnienia w oponach zmniejsza zużycie paliw i wydatki firm
Jakość i właściwe utrzymanie opon może mieć wpływ nawet na 40% kosztów przewoźnika samochodowego. Nowoczesne systemy TPMS pozwalają zmniejszyć zużycie paliwa, zwiększyć trwałość opon oraz zminimalizować ryzyko awarii i przestojów.

Stan opon w samochodach ciężarowych ma duży wpływ na koszty firm transportowych. Zmniejszenie ciśnienia w oponach zaledwie o 7% w stosunku do zalecanej wartości powoduje większe o 2% zużycie paliwa. Nieodpowiednie ciśnie wpływa też na szybsze zużycie opon, wyższe ryzyko awarii na drodze i dłuższą drogę hamowania. Te czynniki mogą znacznie zwiększyć koszty działalności firmy.
— Z badań niemieckiego instytutu ADAC wynika, że brak dbałości o opony i niekontrolowanie ich ciśnienia zwiększa ryzyko awarii o 60%. Tymczasem usterki związane z stanem opon stanowią nawet 30% wszystkich awarii w pojeździe. Jest to drugi po elektronice najczęściej powodujący usterki element samochodu. Zakup opon to tylko 5% kosztów firmy. Ale te 5% ma wpływ na 40% kosztów operacyjnych takich jak paliwo, opóźnienia, kary umowne, czy koszty serwisu pojazdów — powiedział Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego podczas webinarium na temat nowoczesnych systemach kontroli ciśnienia w oponach pojazdów ciężarowych.
Utrzymanie opon dzięki TPMS
Istotnym czynnikiem jest zakup odpowiedniej jakości opon oraz ich utrzymanie. Obniżenie ciśnienia o 6 ba powoduje zmniejszenie trwałości opony 30 — 40%. Zbyt niskie lub zbyt wysokie ciśnienie wiąże się tez z wyższym zużyciem paliwa i emisjami CO2. Z tego powodu Unia Europejska wprowadziła od 2022 r. obowiązek stosowania systemów TPMS mierzących ciśnienie w oponach w czasie rzeczywistym dla naczep i przyczep nowo homologowanych, a od 2024 nowo rejestrowanych. Komisja Europejska będzie analizować skutki nowej regulacji i jeśli przyczynią się do zmniejszonej emisji to obowiązek stosowania systemów TPMS zostanie rozszerzony o ciągniki siodłowe.
— System TPMS mierzy temperaturę i ciśnienie w oponach w czasie rzeczywistym, a także pozwala na predykcyjne zarządzanie zasobami firmy, gdyż pozwala wykrywać takie problemy jak powolny spadek ciśnienia związany z drobnym przebiciem. Dzięki temu możemy zapobiegać poważniejszym problemom. TPMS wskazuje też na, które opony należy zwrócić uwagę w trakcie przeglądu. Kiedy pojawi się stan odbiegający od normy, pojawia się ostrzeżenie w kabinie kierowcy. System podpowiada jak poważna jest usterka i czy należy ją usunąć bezpośrednio na autostradzie, czy też można podjechać do punktu serwisowego. Pozwala to firmom zaoszczędzić niepotrzebnych wydatków — powiedział Wojciech Filipiak, Senior Sales Enigneer w Webfleet Solutions.
Złe ciśnienie poza zawyżonym zużyciem paliwa powoduje też wzrost temperatury w oponach, co w skrajnych przypadkach doprowadza ich do rozwarstwienia. Wiąże się to ze sporymi kosztami i utrudnieniami dla przedsiębiorstw. Dlatego systemy TPMS pozwalają zredukować takie ryzyko.
Czytaj też: 1,5 litra paliwa na 100 km per pojazd mniej i eliminacja przestojów dzięki WEBFLEET TPMS




























