Partner portalu

Kruchy rynek towarowego transportu powietrznego

Nadchodzi wielki chaos w powietrznym transporcie towarowym, ponieważ utrzymujący się brak zdolności przewozowych w zderzeniu z popytem jesiennym spowoduje, że stawki poszybują w górę. Tak oceniają sytuację spedytorzy, wynika z przekazów zachodnich mediów specjalistycznych. To także skutek wielu utrzymujących się problemów i tlącej się pandemii, lokalnie urastającej obecnie do rangi numer 1. Szczególnie w Azji.

N509FZ Wikimedia Commons

Załadowcy i spedytorzy korzystający z międzynarodowego lotniska Szanghaj-Pudong (PVG)– trzeciego pod względem obsługi cargona świecie zostali postawienie w końcu sierpnia w obliczu wielodniowych opóźnień w ekspedycji towarów.

W połowie miesiąca obsługa naziemna i operacyjna na rampach załadowczych została dotknięta serią przypadków covid co spowodowało, że lotnisko zaczęło pracować na zwolnionych obrotach (przepustowość spadła do 1/3), a przewoźnicy musieli odwołać wiele lotów i przekierować je na inne lotniska, do Kantonu, Zhengzhou Shenzhen Bao’an. 

W rezultacie transport ładunków do Ameryki Północnej miał zaległości od pięciu do siedmiu dni, a ładunków do Europy od jednego do trzech dni – ocenia Amille Carenton, starszy menedżer ds. obsługi lotnictwa towarowego na Daleki Wschód firmy Flexport.

Z podobnymi problemami, także spowodowanymi brakiem personelu leczącego się z covid, borykają się największe lotniska w Wietnamie. Z tą różnicą, że panuje tam ścisła blokada dostępu do portów.

Skutki

O ile przed pierwsze dwa tygodnie sierpnia stawki frachtu lotniczego rosły niewiele, to pod koniec miesiąca skoczyły. „Wydarzenia w PVG i Wietnamie dowodzą, jak krucha jest kondycja łańcuchów dostaw”, ocenia w dzisiejszej analizie CLIVE Data Services (DCS).

Według jej autorów, tylko wstrzymanie operacji naziemnych w Szanghaju przyczyniło się w ostatnich dwóch tygodniach sierpnia do spadku wolumenów z Chin do Europy o 10 proc., podczas gdy zdolności przewozowe zmniejszyły się o 18 proc. W rezultacie w ostatnim tygodniu sierpnia stawki spot na tym kierunku wzrosły o 20 proc. w porównaniu z ostatnim tygodniem lipca, a do USA – o 25 proc.

Problem strukturalny

„Problemem dla branży cargo lotniczego nie jest popyt, ale wyraźnie pojemność. Rynek jest solidny z punktu widzenia popytu, ale obecnie opiera się na rzadkiej i delikatnej infrastrukturze” – skomentował Van de Wouw, współautor analizy. 

DCS szacuje, że wolumen ładunków lotniczych w sierpniu br. wzrósł globalnie o 1 proc. w porównaniu z sierpniem 2019 r. (czyli przed covid) i o 19 proc. – w relacji do 2020 r. Tymczasem moce produkcyjne w sierpniu tego roku były o 16 proc. niższe od poziomu z sierpnia 2019 r.

Nawet przed ostatnimi zakłóceniami w Pudong i Wietnamie, pojemność frachtowców była już ograniczona z powodu mniejszej liczby międzynarodowych lotów pasażerskich, co podnosiło systematycznie stawki frachtu na głównych międzykontynentalnych szlakach handlowych. 

Natomiast w sierpniu popyt zaczął rosnąć, ocenia DCS, nakręcany przez sprzedawców detalicznych, którzy muszą przestawić się z tradycyjnych łańcuchów dostaw opartych na frachcie morskim na ładunki lotnicze, aby uzupełnić poziom zapasów na czas przed szczytowym sezonem sprzedaży.

Kawaleria nadciąga z wolna

Z opublikowanych wczoraj najnowszych danych (za lipiec) Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) wynika, że w lipcu popyt na przewozy „kontynuował silny trend wzrostowy”. Praca przewozowa (CTK) wzrosła o 8,6 proc. w porównaniu do lipca 2019 r. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy br. CTK było o 4,7 proc. większe niż dwa lata temu.

Moce produkcyjne transportu towarowego „nadal się odbudowują, ale są o 10,3 proc. mniejsze w porównaniu z lipcem 2019 r.”, stwierdza IATA. Brakuje nadal pojemności brzuchów samolotów pasażerskich. W lipcu, według IATA, praca przewozowa linii pasażerskich (RPK) była o 53,1 proc. mniejsza w porównaniu z lipcem 2019 r. Co prawda wystąpiła znacząca poprawa w stosunku do czerwca, kiedy wskaźnik ten był o 60 proc. niższy niż w czerwcu 2019 r.

Z kolei międzynarodowy RPK, najwięcej znaczący także dla przewozów towarów, w lipcu był o 73,6 proc. mniejszy niż w lipcu 2019 r. (w czerwcu 80,9 proc.).

„Lipiec był kolejnym solidnym miesiącem dla globalnego popytu na przewozy ładunków drogą powietrzną. Warunki ekonomiczne wskazują, że silny trend wzrostowy utrzyma się, a jego szczyt wystąpi pod koniec roku. Jednak pewne ryzyko może nieść ze sobą wariant Delta covid-19. Jeśli z tego powodu łańcuchy dostaw i linie produkcyjne zostaną zakłócone, istnieje możliwość efektu domina, które przewrócą rynek przesyłek cargo lotniczego” – powiedział Wille Walsh, dyrektor generalny IATA.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Jak poprawić wydajność, produktywność i bezpieczeństwo w branży portowej?

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close