Partnerzy portalu

Projekt ustawy MI: między młotem (dyrektywy UE) a kowadłem środowiska transportowców

Wbrew własnym dobrym intencjom, projekt ustawy zgłoszony przez Ministerstwo Infrastruktury faktycznie wspiera wysiłki francuskich i niemieckich polityków, by utrącić polską konkurencję na rynku transportu międzynarodowego.

 transporcie drogowym
fot. Pixabay

To jedno ze stwierdzeń szefów trzech organizacji, reprezentujących środowisko firm transportu drogowego: prezesa Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jana Buczka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego Piotra Litwińskiego oraz prezesa Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska Macieja Wrońskiego.

Projekt

Odnoszą się oni do, opublikowanego 29 lipca na stronach Rządowego Centrum Legislacji, projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. 

Formalnie, ma ona dostosować polskie prawo krajowe do przepisów Pakietu  Mobilności, który wejdzie w życie od 2 lutego 2022 r. Jak stwierdza się w opinii wymienionych organizacji, „ma także rzekomo wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 listopada 2016 r. w sprawie K11/15 (diet i ryczałtów za nocleg)”.

Autor projektu ustawy, Ministerstwo Infrastruktury, dało organizacjom społecznym 30-dniowy okres na zgłaszanie uwag. A te korzystają z tego. Ostrość stawianych sformułowań pośrednio wskazuje i na wielką determinację, pomimo okresu kanikuły, szczególnie dla tak ważnego dokumentu dla środowiska, jak i powątpiewanie, by polski rząd złagodził w czymś główne, twarde postanowienia Pakietu Mobilności. Odwrotnie, spodziewają się ich pogorszenia.

Uzasadnienie do projektu ustawy

„Celem projektowanej ustawy zmieniającej jest transpozycja do polskiego porządku prawnego art. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1057 z 15 lipca 2020 r. ustanawiającejprzepisy szczególne w odniesieniu do dyrektywy 96/71/WE i dyrektywy 2014/67/UE dotyczące delegowania kierowców w sektorze transportu drogowego oraz zmieniającej dyrektywę 2006/22/WE w odniesieniu do wymogów w zakresie egzekwowania przepisów oraz rozporządzenie (UE) nr 1024/2012, zwanej dyrektywą (UE) 2020/1057, stanowiącej jeden z aktów wchodzących w skład tzw. Pakietu Mobilności”, stwierdza MI. 

Dyrektywa weszła w życie z dniem 1 sierpnia 2020 r., a państwa  członkowskie zostały zobowiązane do wprowadzenia jej rozwiązań do przepisów krajowych przed 2 lutego 2022 r.

Dyrektywa (UE) 2020/1057 zmierza do utworzenia bezpiecznego, efektywnego i społecznie odpowiedzialnego sektora transportu drogowego, przypomina wnioskodawca. Ponadto jej celem jest „zapewnienie równowagi między poprawą warunków socjalnych i warunków pracy kierowców a zwiększeniem swobody świadczenia usług transportu drogowego w oparciu o uczciwą konkurencję między krajowymi i zagranicznymi przewoźnikami, co w konsekwencji powinno przyczynić się do usprawnienia funkcjonowania rynku transportu drogowego w UE”.

Wkład własny

Polski wnioskodawca projektu ustawy dokłada do dyrektywy przepisy, „mające na celu zwiększenie skuteczności nadzoru nad rynkiem usług przewozowych w Polsce, eliminację nieuczciwej konkurencji między przewoźnikami i lepszą ochronę rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją ze strony przewoźników spoza UE, wpisując się jednocześnie w „ratio legis” transponowanej dyrektywy”, wykonującego międzynarodowy transport drogowy rzeczy pojazdami samochodowymi od dmc powyżej 2.5 tony i nieprzekraczającej 3.5 tony.

MI informuje też, że projektowanymi przepisami ujmuje też realia rynkowe. Chodzi unormowanie dotyczące dostępu do zawodu międzynarodowego przewoźnika drogowego właścicieli i kierowców „dostawczaków”, czyli pojazdów o dmc poniżej 3,5 ton. Ich liczba stale rośnie, bo to biznes mniej kapitałochłonny i bardziej mobilny, niż działalność właścicieli TIR-ow.

Projektowanych zmian jest jeszcze kilka, ale być może powyższy – przepełnił czarę i wzmocnił oburzenie środowisko, reprezentowanego przez wspomniane trzy organizacje.

Stanowisko trzech szefów organizacji branżowych

„Zarówno założenia projektu ustawy, jak i sam projekt, powstały bez jakiejkolwiek współpracy z organizacjami reprezentującymi środowisko pracodawców transportu drogowego, pomimo pełnej świadomości polskiego rządu, a w szczególności urzędników odpowiedzialnych za transport, że Pakiet Mobilności jest narzędziem, który ma uderzyć w polskich przewoźników drogowych i wyprzeć ich z unijnego rynku” – podkreślają szefowie trzech organizacji w zdaniu, kończącym się wykrzyknikiem.

Trudno nie zgodzić się w pełni z pierwszą częścią i w dużej mierze – druga frazą. Konsultacje założeń projektów prawnych ze środowiskami zawodowymi określa ustawa o Radzie Dialogu Społecznego. Ich brak, jak w tym przypadku, pachnie brzydko i upoważnia środowisko do opinii, że prace nad projektem „zostały faktycznie utajnione przez urzędników Ministerstwa Infrastruktury”. 

W sprawie meritum trzej szefowie organizacji transportowych wskazują, że „projekt ustawy jest opóźniony o prawie 5 lat w stosunku do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K11/15 oraz o co najmniej 12 miesięcy w stosunku do Pakietu Mobilności, który został opublikowany w lipcu 2020 r. i częściowo wszedł w życie w sierpniu tego samego roku”.

Konkluzje

„Wstępna lektura projektu i dołączonego uzasadnienia jednoznacznie wskazują, iż projekt nie zawiera ŻADNYCH rozwiązań mających na celu złagodzenie drastycznego wzrostu kosztów pracy w przewozach międzynarodowychod 2 lutego 2022 r., a na dodatek przez nieodpowiedzialne MAJSTROWANIE w przepisach ustawy o czasie pracy kierowców wygeneruje, ze względu na specyfikę pracy w transporcie drogowym, DODATKOWE (niezależne od Pakietu Mobilności) olbrzymie koszty dla przewoźników zatrudniających kierowców w oparciu o umowę o pracę, a także utrudni wykonywanie pracy przewozowej”, piszą autorzy (wersaliki: zgodnie z oryginalnym pismem).

To dlatego „projekt, wbrew intencjom kierującego Ministerstwem Infrastruktury pana Andrzeja Adamczyka, faktycznie wspiera wysiłki francuskich i niemieckich polityków”. Stwierdzenie to jest zasadne w świetle konsekwencji przyjęcia i wejścia w życie zaproponowanych przepisów, którymi będą:

– przeniesienie działalności gospodarczej przez dużych i średnich przewoźników do innych państw członkowskich UE, a w szczególności do Niemiec,

– upadłość lub drastyczne ograniczanie prowadzonej działalności gospodarczej przez przewoźników należących do kategorii MSP.

Autorzy podkreślają ponadto, że wbrew uzasadnieniu, jakoby nowelizacja ustawy podjęta była zgodnie z postulatami związków zawodowych, przyjęcie zaproponowanych przepisów odbije się także na kierowcach, których ma bronić projekt, gdyż spowoduje: 

– masowe przekształcanie stosunku pracy na relacje B2B (m.in. samozatrudnienie lub relacje operator-przewoźnik wykonujący samodzielnie przewozy),

– likwidację kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy w przewozach drogowych,

– pozbawienie dotychczasowych i niekwestionowanych przez Trybunał Konstytucyjny świadczeń związanych z kosztami utrzymania dla kierowców w przewozach krajowych.

Możliwość komentowania została wyłączona.

ARCHIWUM WPISÓW PORTALU

Najnowsze

Oferty pracy

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close