Partnerzy portalu

Kwitną alternatywne rodzaje transportu towarów z Chin, choć nie bez problemów

Nadal odczuwalne są skutki prawie miesięcznych zatorów w terminalu Yantian i w innych portach delty rzeki Perłowej. Choć oficjalnie terminale Yantian i w innych portach delty rzeki Perłowej pracują już normalnie, szok prawie miesięcznych zatorów nie minął. Wskazuje się na kolejne skutki, poza drożejącymi cenami frachtu morskiego.

Yantian
fot. Omega Pilzno

Z pewnością zwiększył się popyt na transport koleją towarów z Chin do Europy, co – jak się okazuje – też ma poważne skutki uboczne. Zwiększa się też grono przewoźników drogowych, którzy podsuwają ofertę swoich usług na transkontynentalnej trasie. Raczej są to jednak testy, niż trwałe zadomowiona oferta.

NJS znów zapchany?

Ponieważ na początku czerwca praktycznie stanął na trzy tygodnie Yantian International Container Terminal, z powodu kolejnej fali covid-19 i wysokiej absencji pracowników, wielu nadawców zwróciło się z zapytaniem ofertowym do Kolei Chińskich. Tym bardziej, że skutki zatorów będą odczuwalne jeszcze kilka tygodni.

To mogło być kolejnym impulsem do zwiększenia przewozów koleją z Chin do Europy Nowym Jedwabnym Szlakiem i pobicia miesięcznych rekordów. W maju trasą tą uruchomiono bowiem 1357 pociągów, które przewiozły ładunki w 131 tys. TEU, o ponad 30 proc. więcej niż rok temu, informowała chińska Krajowa Komisja Rozwoju i Reform.

Pokładane nadzieje w większej roli kolei w transporcie z Chin mogą się jednak szybko nie spełnić, wynika z ocen zachodnich spedytorów. Powodem są bariery, na jakie napotyka on w kilku miejscach.

„Zatory transportowe rozprzestrzeniły się również na węzły kolejowe. Występują one w większości głównych terminali lądowych w Chinach. Obserwujemy opóźnienia w odprawie pociągów wynoszące od siedmiu do dziesięciu dni, a także opóźnienia wynoszące od jednego do dwóch tygodni na polsko-białoruskim przejściu granicznym” – powiedział Robert Foster, business development manager na Środkowe i Północne Chiny w Norman Global Logistics, w wypowiedzi dla portalu The Loadstar. 

Uzewnętrzniły się też braki wagonów do przewozu kontenerów oraz brak pustych powierzchni do składowania towarów w kontenerach. A ponieważ po wybuchu zatorów w portach morskich delty rzeki Perłowej wzrósł gwałtownie popyt na transport kolejowy, skoczyły także stawki frachtu kolejowego, stwierdza  Robert Foster.

Według niego, koszt transportu z Shenzhen do Hamburga wzrósł do 17 tys. USD/FEU, do czego trzeba dodać kilkaset dolarów w przypadku dowozu towaru z dalszego punktu nadania. Oznacza to, że jest dwukrotnie droższy niż rok temu i przewyższył już koszt transportu morskiego liczonego wraz z dopłatami.

A może transportem drogowym?

Do ograniczonej liczby przewoźników drogowych, oferujących już stałe połączenie i wahadło z Chin do Europy, dołączyła polska spółka Omega Pilzno. Ogłosiła to po niedawnym pierwszym, testowym przejeździe z ładunkiem towarów dla sieci e-commerce, choć prace nad jego uruchomieniem rozpoczęto w szczycie pandemii.

Spółka informuje, że transport drogą lądową z Chin do Europy jest obecnie przedsięwzięciem mało popularnym wśród przewoźników z terenu UE. Zajmują się tym głównie firmy z Białorusi, na trasie bardzo rzadko można spotkać ciężarówki z „unijnymi” tablicami. 

„Świadczymy także usługi logistyki morskiej, więc z bliska przyglądamy się niestabilnym cenom frachtu. Rozmawiamy też z importerami i ich niepokój wcale nas nie dziwi. Dzięki tej sytuacji widzimy jednak, że transport drogą lądową z Chin jest przedsięwzięciem mającym wiele mocnych stron. Dlatego chcemy zająć pozycję w awangardzie oferując przewóz towarów z Państwa Środka z wykorzystaniem pojazdów ciężarowych, szczególnie ładunków drobnicowych dla e-commerce i” – powiedział Adam Godawski, wiceprezes Omegi Pilzno.

Według niego, skok popularności chińskich serwisów zakupowych oraz gwałtowna ekspansja gospodarcza Chin wywołały znaczny wzrost zapotrzebowania na import ładunków drobnicowych. 

Podstawową przewagą transportu drogą lądową z Państwa Środka jest krótszy czas realizacji przewozu, co szczególnie nabiera na znaczeniu wobec wyżej opisanych zatorów w transporcie morskim i kolejowym. Omega Pilzno oferuje przewóz towarów z granicy chińskiej do Anglii w 9 dni.

Możliwość komentowania została wyłączona.

ARCHIWUM WPISÓW PORTALU

Najnowsze

Oferty pracy

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close