Wąskie gardła w logistyce morskiej ujęte danymi statystycznymi
Od kilku miesięcy nadawcy ładunków, spedytorzy, porty i przewoźnicy morscy zwracają uwagę na problemy logistyczne, jakie powstały z powodu nadzwyczajnego popytu na transport oceaniczny w drugiej połowie 2020 roku.

Rezultatem tego są opóźnienia w ekspedycji ładunków w kontenerach, nieprzewidywalność czasu ich załadowania na statki, a w efekcie także zakłócenia w pracy w portach wyładunku. Łącznie powoduje to potęgowanie się wąskich gardeł w logistyce.
Dane w tej sprawie ujęła statystycznie firma analityczna Ocean Insights. Wynika z nich, że w głównych regionach ładunkowych Europy, USA i Azji w grudniu średnio aż 37 procent kontenerów było odprawianych z opóźnieniem. W mniejszej skali ten problem dotyczył także portów w regionach o mniejszej ładowności, takich jak np. Ameryka Łacińska.
Według Ocean Insights, średnio więcej niż jeden na każde trzy kontenery przewożone przez główne linie żeglugowe podlegał zmianie statku i terminu opuszczenia portu, niż pierwotnie planowano.
Z danych zebranych w 20 globalnych portach, w 75 procentach z nich w grudniu odnotowało wzrost poziomu ładunków „rolowanych”, w porównaniu z listopadem.
„Takie węzłowe porty przeładunkowe, jak Port Klang w Malezji i Kolombo na Sri Lance odnotowały w grudniu 50 procent lub więcej ładunków opóźnionych, a w największych na świecie hubach, typu Singapur, Szanghaj i Busan, rolowano termin wysyłki więcej niż co trzeciego kontenera” – powiedział dyrektor operacyjny Ocean Insights Josh Brazil.
Jak zaznaczył Brazil, „wiele z ostatnich obaw” koncentruje się na opóźnieniach w ekspedycji ładunków w kontenerach chłodniczych. Według niego, do podtrzymania w nich odpowiednio niskiej temperatury w warunkach wydłużonego przestoju, w niektórych portach w Chinach zabrakło mocy energetycznych, co grozi zepsuciem się ładunków.
Chociaż nie ma „obszernych raportów” na temat niedoboru pustych kontenerów, jak podkreśla Ocean Insights, to opinii jej analityków ich brak jest tylko jedną z konsekwencji ogólnie złych warunków występujących na rynku transportu morskiego.
„Dzisiaj, nawet jeśli właściciel ładunku pozyska pusty kontener, nie ma gwarancji, że przesyłka trafi na statek w oczekiwanym czasie” – powiedział Josh to Brazil.


























