Kolejowe technologie „intermodalne” ukraińskich przemytników
Kolejowe przewozy intermodalne odbywają się głównie za pomocą kontenerów. Ukraińscy przemytnicy mają własne rozumienie tej koncepcji. Nie potrzebują nawet kontenera, aby ustawić i rozwinąć ten rodzaj transportu.

Epidemia koronawirusa i kwarantanna wprowadzona w celu powstrzymania rozprzestrzeniania tej choroby spowodowały poważne szkody w gospodarkach wielu krajów europejskich, w tym Polski. Nie powstrzymało to jednak ukraińskich przemytników. Mimo wszystko kontynuują nielegalną działalność, próbując wysłać kolejne partie papierosów do Polski, Słowacji, Węgier czy Rumunii. W tym celu bardzo często korzystają z transportu kolejowego. W jaki sposób?
Przewozy kombinowane
Jednym z najpopularniejszych sposobów transportu koleją przemycanych papierosów z Ukrainy do Polski i Słowacji są przewozy kombinowane. Zwykle koncepcja ta oznacza transport w jednym pociągu towarowym ciężarówek lub naczep oraz kontenerów. Ale dla ukraińskich przemytników ten termin ma nieco inne znaczenie. Oni zazwyczaj łączą legalny ładunek, który jedzie do Polski lub Słowacji, z nielegalnym.

Takie wysyłki są realizowane w następujący sposób. Bloki papierosów są owijane w folię, następnie te paczki są dodawane do rudy żelaza, węgla lub innych ładunków masowych, które są już w węglarkach. Bardzo popularne są wagony z granulkami rudy żelaza. Na przykład na początku lipca ukraińscy strażnicy graniczni na kolejowym przejściu Włodzimierz Wołyński znaleźli ponad 6 000 paczek przemycanych papierosów, które zostały „wsypane” do granulek rudy żelaza jadących do Polski. Podobnego znaleziska dokonano w maju tego roku na stacji kolejowej Pavlove na granicy ukraińsko-słowackiej. Ponad 15 000 paczek papierosów zostało również ukrytych bezpośrednio w granulkach rudy żelaza, które jechały do huty w Koszycach. Takich przykładów można przytoczyć o wiele więcej.
Wagony dużej pojemności
Innym popularnym sposobem jest zwiększenie pojemności wagonów towarowych poprzez wykorzystanie różnych pustek w ich konstrukcji. W tym przypadku przemytnicy robią specjalne otwory, do których wpycha się zapakowane papierosy. Ta metoda jest bardziej skomplikowana, ponieważ wymaga użycia określonego wyposażenia technicznego (np. Autogen) i współpracy z kolejarzami. W 2018 roku ukraińscy strażnicy graniczni odnaleźli w przygranicznych obszarach obwodu wołyńskiego grupę przemytników, wśród których byli pracownicy jednej ze stacji kolejowych. Kolejarze informowali złodziei o czasie przyjazdu i odjazdu pociągów towarowych.

Niestety ujawnienie tej grupy nie spowodowało zaprzestania stosowania tej metody. Ukraińska straż graniczna znalazła podobne ukryte nisze w wagonach w 2019 i 2020 roku. Jedno z ostatnich znalezisk odkryto w połowie czerwca w tym samym Włodzimierzu Wołyńskim. Warto zauważyć, że w ostatnich latach ukraińscy przemytnicy ulepszyli ten środek przemytu. Zamiast cięć w wagonach towarowych, zaczęli przyczepiać paczki papierosów do wagonów za pomocą magnesów. W październiku 2019 roku paczki z 750 paczkami papierosów, które zostały przyczepione do wagonu, znaleziono na kolejowym punkcie kontrolnym Salovka na granicy Ukrainy i Węgier.

Metro towarowe
Przemytnicy z Zakarpacia wymyślili niezwykły sposób dostarczania nielegalnych towarów do Unii Europejskiej. Ten ukraiński region graniczy jednocześnie z czterema krajami UE, a jego ośrodek administracyjny, Użhorod, znajduje się w bliskiej odległości od granicy. Latem 2012 roku słowacka straż graniczna znalazła w jednej z przygranicznych wiosek podziemny tunel na Ukrainę. Z pomocą ukraińskich kolegów odnaleziono koniec tunelu po drugiej stronie granicy. Znajdował się w użhorodzkim rejonie Czerwenicy, 250 metrów od granicy ukraińsko-słowackiej.

W prasie słowackiej i ukraińskiej ten tunel nazwano „metrem transgranicznym”. Długość tunelu wynosiła 700 metrów, z czego 480 metrów po stronie słowackiej. Jego średnica wynosiła 90 centymetrów, a głębokość występowania – 5-6 metrów. W tunelu położono tory, na których poruszał się mały wózek z 16 wagonikami. Ten niezwykły pociąg poruszał napędzany był energią elektryczną i przewoził do UE nie tylko papierosy, ale także narkotyki, a nawet nielegalnych migrantów. W 2013 roku kilku podejrzanych zostało skazanych zarówno na Ukrainie, jak i na Słowacji. Jednak nadal nie jest jasne, kto i kiedy zbudował ten podziemny tunel.
Pociągi osobowo-towarowe
Pół wieku temu tak zwane pociągi towarowo – osobowe były szeroko rozpowszechnione na kolejach Europy. Jeździły po określonej trasie, zatrzymywały się na stacjach pasażerskich, ale w składzie znajdowały się również wagony towarowe. Teraz Szwecja próbuje ożywić ten rodzaj transportu, ale ukraińscy przemytnicy mają własny przepis na rozwiązanie tego problemu. Po prostu zmieniają pociąg pasażerski w pociąg towarowy bez większego wysiłku. Przemycane towary są ukryte w konstrukcji wewnętrznej wagonów osobowych.

Źródło: Państwowa Służba Celna Ukrainy
Ten rodzaj transportu był popularny w latach 90. i 2000., kiedy transgraniczne pociągi regionalne kursowały z Ukrainy do Polski lub Rumunii, łącząc miejscowości leżące w pobliżu granicy. Na przykład do połowy lat 2000 z Rachowa do Syhota Marmaroskiego kursował pociąg pasażerski. Bardzo często rumuńscy celnicy w poszukiwaniu kontrabandy musieli dosłownie demontować wewnętrzne części wagonów, a Koleje Ukraińskie musiały ponosić koszty naprawy. Dlatego połączenie to zostało w końcu zostało anulowane. Podobny los spotkał pociąg PKP Jasło – Chyrów. Obecnie takie „pociągi osobowo-towarowe” nie są wykorzystywane, a ukraińscy przemytnicy opanowują nowe środki transportu. Coraz częściej korzystają z lotnictwa. Ale to temat na osobną publikację.




























